Ciekawe przysłowia o koniu

Darowany, pstry czy utuczony koń, łysa kobyła, łyse konie… Jak się okazuje, jest wiele przysłów o koniu lub z koniem w roli głównej, ale poniższe są według mnie szczególnie ciekawe. Zacznę od moich dwóch ulubionych.

konie1

Łaska pańska na pstrym koniu jeździ

Zasadniczo przysłowie to oznacza, że poparcie i względy osób bogatych, możnych i decydentów są niestałe, kapryśne i zmienne. Ja używam czasem tego tekstu w ogólniejszym znaczeniu: gdy chcę skomentować zmienność ludzkiej sympatii. Pstry koń jest uznawany za bardziej niestałego niż kary czy gniady – co za rasizm.

Pańskie oko konia tuczy

Pan, czyli gospodarz, dogląda gospodarstwa, karmi trzodę, opiekuje się, zapewnia dobre warunki rozwoju. Zwierzęta dorodne, utuczone, rośliny bujnie rosną, ogródek, pole, stajnia, obora, chlewnia – wszędzie dobrobyt.

Krótko mówiąc, jeśli o coś dbasz z uwagą i troską, to efekty będą zdumiewające. Czy chodzi o zwierzę, ogródek czy przedsiębiorstwo – zadbane i doglądane lepiej funkcjonuje, rozwija się, rośnie (w siłę). Tako rzecze przysłowie.

Tak przy okazji – zwróćmy uwagę na to, że taki utuczony koń to powód do radości. Spotykamy czasem określenia, że ktoś dobrze wygląda, poprawił się na twarzy – przecież tutaj chodzi o pożądany, zdrowy wygląd. Utuczony koń jest lepszy niż chuda szkapa z wystającymi kośćmi (odwrotnie niż kanony piękna XXI wieku).

Wracając do przysłowia, podoba mi się rytmiczność tego ośmiozgłoskowca ze średniówką po czterech sylabach. Aż chciałoby się wymyślić ciąg dalszy, tworząc zgrabny wierszyk dla dzieci.

Darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby

Wiadomo – jak już coś dostałeś, to nie sprawdzaj jakości, zwłaszcza przy osobie obdarowującej, tylko przyjmij i bądź wdzięczny. Ewentualnie spójrz potem na datę ważności.

Dla konia taką datą ważności są właśnie zęby. Obejrzenie uzębienia służyło sprawdzeniu jego wieku.

Gdy konia kują, żaba nogę podnosi

Przysłowie, które mnie trochę rozśmieszyło, a trochę zaintrygowało, dotyczy sytuacji, w której ktoś podszywa się pod czyjąś pracę – sprawia wrażenie, że coś robi, a tymczasem robi to ktoś inny.

Tak przy okazji – żaba w przysłowiach i dowcipach nie cieszy się niezbyt dobrą sławą. Jest bezwartościową samochwałą, która myśli, że jest pępkiem świata. Może warto kiedyś też o niej napisać.

Znać się jak łyse konie. Można z kimś konie kraść

Oba te powiedzenia dotyczą przyjaźni, lojalności i możliwości polegania na kimś. Pierwsze oznacza, że ktoś zna się z kimś bardzo dobrze, bo długo, a zażyłość ta jest sprawdzona i doświadczona. Łyse konie, czyli – wiadomo – stare. Jeśli uznajemy, że z kimś możemy konie kraść, to znaczy, że ta osoba jest lojalnym i dobrym towarzyszem w działaniu. Nie zawiedzie w newralgicznej sytuacji, nie ucieknie i nie zostawi kompana w kłopotach.

Choć oczywiście do postępków karalnych, a już zwłaszcza kradzieży koni, tutaj nie zachęcamy.

Z osła nie zrobisz konia

Bardzo wymowne przesłanie. Osioł porównany z koniem w przysłowiach zawsze przegrywa. Osioł nie jest tak szybki, zgrabny, silny. Osioł nie wygra wyścigu. Jeśli ktoś nie ma do czegoś predyspozycji, to nie ma i trudno.

Innymi słowy: "Jak się ktoś wroną urodził, to skowronkiem nie zdechnie".

Jak spaść, to z wysokiego konia. Kto nie jeździ na koniu, z niego nie spadnie

Oba przysłowia są w zasadzie podobne. Przesłanie pierwszego brzmi następująco: trzeba ryzykować wtedy, gdy można dużo zyskać. Warto sięgać po więcej. Jak kraść, to miliony, powiedzielibyśmy rezolutnie. Drugie przysłowie mówi o podejmowaniu ryzyka w ogóle. Jeśli nie podejmiesz ryzyka, to nic ci się nigdy nie stanie. Tylko czy zawsze warto być aż tak zachowawczym?

Dobry koń to i w błocie pociągnie

Przysłowie jest o tym, że dobry, mocny koń ma ogromne możliwości, da sobie radę nawet w niekorzystnych warunkach. Jeśli masz dobry sprzęt, załatwisz wszystko. Dobry aparat fotograficzny, dobry samochód, dobry komputer. Da sobie radę.

Jednakże nie mogę wspomnieć o tym, że jest też znane drugie znaczenie tego przysłowia, a dotyczy (no, kto by pomyślał) seksu w czasie okresu. Interpretację pozostawiam wyobraźni Czytelnika.

Wyrwał się jak z łysą kobyłą na targ

Ktoś zrobił coś bezsensownego, zbyt późno, niepotrzebnie. Łysej kobyły raczej nikt nie kupi, a pomysł jej sprzedaży do najlepszych nie należy, za to wart jest obśmiania, jak tutaj.

W tym miejscu przypominają mi się podobne powiedzenia: strzelił jak łysy warkoczami, rypnął jak łysy grzywką o kant kuli itp. Znacie jeszcze jakieś w tym stylu?

***

girl-feeding-a-gorgeous-white-horse-with-grass-picjumbo-com

Źródła: Wikisłownik, WSJP, SJP PWN. Źródła zdjęć: imcreator i picjumbo.