Czasem śni mi się, że jestem złą nauczycielką

We śnie przychodzi mama ucznia z zeszytem i oburzeniem wypisanym na twarzy. Bo on nic w tym zeszycie nie ma. To co wy robicie na tej lekcji? Syn nic z niej nie wynosi.

Kiedy zmieniałam miejsca pracy, śniły mi się nowe klasy i uczniowie, którzy mnie nie słuchali, wychodzili z klasy, lekceważyli moją obecność, polecenia, próby przeprowadzenia lekcji.

Niby mam wybujałą wyobraźnię, ale sny mam raczej nudne. Pokazują, jakie noszę w sobie lęki i obawy.

***

Słyszę czasem, jak dorośli ludzie pamiętają urazy ze szkoły. Jak nauczyciele ich skrzywdzili, bo ich źle ocenili. Nie docenili. Podcinali skrzydła.
Czy boję się, że mnie też tak zapamiętają? Oczywiście. Powiem coś głupiego, zdenerwuję się, stracę cierpliwość… kto z nas nigdy tego nie zrobił?

Miałam mądrych przewodników w arkanach zawodu. Mówili mi, że nie da się wszystkim dogodzić. Ten sam nauczyciel będzie w tej samej klasie uwielbiany i nienawidzony. Doświadczam tego na własnej skórze.

Są lekcje,  z których wychodzę z poczuciem klęski i potem długo zastanawiam się, dlaczego tak i czy można by inaczej. Gdzie w tym jest moja wina, a ich niechęć do przedmiotu czy nauki w ogóle, a może ich roztargnienie, zmęczenie, myślenie o czymś innym.

***

Staram się być jednocześnie ludzka i sprawiedliwa. Zachęcająca do przedmiotu, inspirująca i wymagająca. Życzliwa i stanowcza. Cierpliwa, kiedy kolejny raz trzeba tłumaczyć to samo albo kiedy wszyscy mówią do mnie w tym samym momencie i wszystko jest ważne. Same te zestawienia pokazują, że to wszystko jest bardzo trudne do pogodzenia. Żeby nie powiedzieć, że jest po prostu niemożliwe.

Spotkania z uczniami, lekcje, wspólny czas – to wszystko jest bardzo satysfakcjonujące, ale też zabierające mnóstwo energii. Ja oddaję mojej pracy tę energię, ponieważ wybieram bycie nauczycielem zaangażowanym. To jest mój styl pracy, mój wybór, ale też zdaję sobie sprawę, że wiecznie tak nie będzie. W którymś momencie przestanę chcieć odsłaniać się i dawać uczniom całego swojego serca. Jeszcze nie, kiedyś.

***

Wystawiam oceny, ale i jestem wystawiona na oceny. Słyszę, co i dlaczego robię nie tak, czemu tak, a nie inaczej, że tego za mało, tamtego za dużo. Spotykam się czasem z zarzutami dotyczącymi mojej pracy. Co więcej, sama się zarzucam takimi zarzutami, a dodatkowo robi to także moja podświadomość.

Czasem mi się śni, że jestem złą nauczycielką. Oby nie był to sen proroczy.