Jak ukryć ciało?

Tytuł brzmi jak z kryminału?
I bardzo dobrze.

***

Kiedy przeglądam gazety dla kobiet, najbardziej interesuje mnie moda. Czytam różne porady i czego się dowiaduję? Na przykład, jak ukryć wystający brzuch. Jak ukryć fałdki. Jak ukryć szerokie ramiona. Jak ukryć obfity biust. Albo za mały. Jak ukryć szerokie biodra. Albo brak talii.
Dostrzegasz pewną prawidłowość?

Jak ukryć swoje ciało.
Bo masz go za dużo, mówi Ci gazeta. Mówią Ci wszystkie gazety.
Jest Cię za dużo. Ukryj się.
Nie chodź w tej spódnicy, bo wydajesz się duża. Tak jakby rolą kobiety było bycie małą, filigranową.

Przykro mi za te wszystkie kobiety, które są po prostu duże. Wysokie. Szerokie. Chwilowo tu nie pasują. Może niech się zgarbią, zakryją szerszymi ubraniami, niech coś ze sobą zrobią. Bo samym swoim widokiem niepokoją, zniesmaczają innych.

***

„Zbyt często nadaje się wymiar moralny wyglądowi zewnętrznemu, przypisując kobiecie dobro lub zło zależnie od tego, czy jej wymiary, wzrost, sylwetka czy sposób poruszania są zgodne z jednym obowiązującym ideałem” – pisze Clarissa Pinkola Estes. Ta Meksykanka o bujnych kształtach opisuje, jak pewnego razu pojechała na Przesmyk Tehuantepec odnaleźć swoich przodków, którzy „w swoim plemieniu mieli same tęgie, silne, zalotne kobiety potężnych rozmiarów. Poklepywały mnie i poszczypywały, zauważając, że jestem za chuda. Może za mało jem? Może jestem chora? Muszę się lepiej starać, bo kobieta to przecież La Tierra, ma być okrągła jak ziemia, bo ziemia tak wiele musi unieść”.

Zupełnie inne spojrzenie, prawda? Ciało, które jest akceptowane, które ma wiele do zrobienia. Ciało, które wiele wycierpiało, które się starzeje, które dźwigało dzieci, chorowało – zmienia się, wygląda inaczej, ale nadal jest warte kochania i opieki.

***

Ostatnio usłyszałam, jak pewna kobieta żartowała ze swojego ciała, mówiąc, że wygląda jak maszkaron. Taki żart, że niby ma dystans do siebie i do starzenia się.
Zawsze sobie wtedy myślę: czy nazwałabyś tak swoją przyjaciółkę? Dlaczego traktujesz siebie najgorzej?
Szanuj osobę, którą jesteś. Każdy jest wartościowy. Różnorodność nie jest wadą.

I przestań się ukrywać.

***

Ps. Cytaty pochodzą z książki pt. Biegnąca z wilkami (s. 218 i 221). To taka książka, którą chwali wiele osób, a ja nie mogę przez nią przebrnąć, ale ostatnio przeglądam rozdziały i czasem natrafiam na coś, co bardzo do mnie trafia.

I drugi PS. Polecam też mój nieco starszy wpis o kobiecie przed lustrem.