Eufemizmy fizjologiczne

O eufemizmach pisałam najpierw w tym wpisie, a potem zajęłam się eufemizmami związanymi ze sferą seksualną. Dzisiaj obiecana fizjologia.

Oddać mocz to inaczej:

iść wymyć ręce (!),

oddać hołd naturze,

składać wizytowy bilet,

iść zatelefonować, iść do telefonu,

ładunek lekki.

Wydalić stolec:

brzydka fizjologiczna potrzeba,

poważniejszy przypadek,

ładunek ciężki,

kakać,

wyciskać kreta, wypuścić krecika na wolność,

czynić sobie wczas (staropolskie),

słynna praczka (gra słów, polegająca na zamianie pierwszych liter).

Wymioty:

folklor na ścianie (skojarzenie z haftowaniem),

dobywać się nazad z gardła,

gardło komuś puszcza,

jechać do Wymiotkowa,

oddać ofiarę Neptunowi,

odruch dekonsumpcyjny.

Puszczanie gazów:

zaburczeć zadem,

cichotajniak fotelowy,

dwubąbelnik kąpielowy,

jelitowy trzask,

produkcja złych zapachów,

strzelić cichacza,

wytoczyć,

działo wypaliło!

Odchody to inaczej:

łajenko,

przedmiot przemiany materii.

I jeszcze dwa słowa o fizjologii kobiecej. O menstruacji można powiedzieć, że krewni przyjechali (w końcu ciotka, nie?), natomiast o kobiecie w ciąży – że jest podniesiona do drugiej potęgi.

***

Zainteresowanych eufemizmami z innych dziedzin zapraszam do lektury "Słownika eufemizmów polskich, czyli w rzeczy mocno, w sposobie łagodnie" Anny Dąbrowskiej. Polecam, bo poziom ludzkiej fantazji w zamienianiu tabu jest doprawdy frapujący.

Eufemizmy związane ze sferą seksualną

Napisałam niedawno pierwszy wpis o eufemizmach. Dziś drugi, bo wertowanie słownika to jest jednak niezła zabawa. Zwłaszcza, że czekają nas dzisiaj przykłady związane ze sferą seksualną. Pomijam oczywiście najbardziej oczywiste skojarzenia, a przytaczam te, które mnie zaskoczyły i rozśmieszyły.

Określenia narządów płciowych:

dłuto przyrodzone,

dyszel,

gałązka łysa,

gęsia szyja,

jelitalia (autorstwa Witkacego),

jednorożec,

tłuczek.

Słownik podaje dodatkowo zabawy językowe: tenis w porcie oraz stój Halina (dla niezorientowanych: zamieniamy pierwsze głoski lub grupy głosek i mamy ubaw).

Żeńskie narządy określane są na przykład tak:

bóbr,

futerko,

kożuszek,

włosiany gaik,

puchacz kudłaty,

puderniczka,

przyrodzona wanna,

ciasny gmach.

Erekcja to inaczej:

drażnienie międzynóża,

konkretne męskie sprężenie,

słodki ruch w spodniach.

Odbyć stosunek płciowy:

dać komuś włosek z łaskotki,

dawać komuś miodu,

dojść do mety,

jeleń wodę pije,

konika popasać, napoić koniczka,

kosić łączkę,

przeorać pole,

posmyrdać, pytlować, tentegować (ciekawe neologizmy),

pozbawić wieńca,

sceny bardziej ryzykowne,

tracić siły na podwójnym tapczanie,

uprawiać grządkę,

zapomnieć, że ciało jest przybytkiem Ducha Świętego.

Prostytutka to na przykład:

dobrodziejka,

niezupełnie listonoszka,

ofiarodawczyni miłości niezatwierdzonej formalnie,

jebasia,

kurewna.

Konkubinat to inaczej grupa nieformalna, a zdrada jest nazwana eskapadą.

Homoseksualista jest nowo zdefiniowany seksualnie.

O polucjach można powiedzieć, że ktoś krochmali prześcieradło.

***

Planuję jeszcze wpis o eufemizmach związanych z szeroko pojętą fizjologią człowieka.

Krótka lekcja polskiego: eufemizmy

Eufemizm to powiedzenie czegoś wulgarnego, niestosownego czy zakazanego w sposób łagodniejszy. Uzbrojona w "Słownik eufemizmów, czyli w rzeczy mocno, w sposobie łagodnie" Anny Dąbrowskiej przytoczę kilka co ciekawszych przykładów:

dość niewymyślnie umundurowany przez naturę (brzydki),

cofnięte włosy (łysina),

być odpowiedzialnym w pasie (mieć brzuszek),

nogi jak filary socjalizmu (grube),

"Dlaczego pan się tak skrada?" (rubasznie o garbatym),

gęściej zaludniony (pełen pcheł),

woń podwórzowa (smród),

napić się wódki z grabarzami; odwalić kitę; wykruszać się fizycznie; być na apelu u świętego Piotra (umrzeć),

pan Łopaciński (śmierć),

oszczędne gospodarowanie prawdą (kłamstwo).

I jeszcze eufemizmy określające kogoś głupiego:

dziecko wojny genetycznej,

jedna, przeraźliwie samotna szara komórka,

można przy kimś okna trzymać otwarte (nie jest orłem, nie wyleci),

znacznie skromniejszy format umysłowy,

patron, na którym Chrystus wjeżdżał do Jerozolimy.

***

Będzie jeszcze jeden wpis o eufemizmach, tym razem związany ze sferą seksualną. Materiału jest sporo.