Drągal i dres. Słownik inwektyw

W dzisiejszym wpisie m.in. o tym, jaka obelga łączy wzrost ze wzwodem i dlaczego według etymologii dres jak najbardziej może panować na dzielni.

Drągal

To dość łagodne określenie, aczkolwiek jeżeli ktoś ma kompleksy związane ze swoim wzrostem, to po usłyszeniu tego słowa może czuć się urażony. "Drągal" oznacza przede wszystkim wysokiego i niezgrabnego mężczyznę albo dorastającego chłopca, a opiera się na porównaniu do wysokiego drzewa, kija czy prętu.

Otóż „drąg” jest ogólnosłowiańskim słowem, a jego zrekonstruowana forma to *drǫgъ – co oznacza pręt, gruby i długi kij. Być może pierwotnie był to rodzaj oszczepu czy włóczni (według Bańkowskiego) albo podpora, słup, coś podtrzymującego (to Boryś). Z kolei Brückner wspomina, że drągiem czy drągalem nazywa się chłopca, sługę. Może dlatego, że na służbie stoi się na baczność.

Formant -al dodany do neutralnego słowa „drąg” dodaje odcienia ekspresywnego i pejoratywnego (podobnie jak np. w wyrazie "brzydal") i tworzy zgrubienie (nazwę augmentatywną), czyli przeciwieństwo zdrobnienia (inaczej mówiąc nazwy deminutywnej).

Doroszewski podaje jeszcze ciekawe zgrubienie: „drągalisko”. Nie słyszałam, żeby ktoś go używał w XXI w.

Oprócz pierwszego znaczenia wyraz „drągal” funkcjonuje w mowie potocznej jako określenie wzwodu (spotkałam w internecie sformułowania: niechciany czy też poranny drągal; por. chociażby ten temat na forum i ten fanpage – przemilczę tutaj kwestię rzucającego się w oczy błędu językowego).

"Słownik gwar przestępczych" pod hasłem "drąg, drążek" podaje trzy znaczenia: łom, ręka i penis. Stąd np. poetycka metafora „ćwiczenia na drążku” oznaczająca onanizm.

Przykłady użycia:

Ejże! ty drągalu!… (przykład trochę stary, bo z Moliera, ale uważam, że zawsze warto sięgać do literatury).

A skoro o literaturze – u Diderota też znajdziemy to słowo.

"Spróbuj no, ty drągalu" (z bajki o dużym i małym krasnalu).

"Ty drągalu" zdarza się także w klasycznym hejcie internetowym.

Źródła:

Słowniki etymologiczne Borysia, Brücknera, Bańkowskiego, "Słownik gwar przestępczych" K. Stępniaka, "Zarys słowotwórstwa polskiego. Słowotwórstwo opisowe" R. Grzegorczykowej, hasło w słowniku Doroszewskiego, hasło w Miejskim słowniku slangu i mowy potocznej, hasło w SJP.

Dres, dresiarz

Wiadomo, dres to (według skrupulatnej słownikowej definicji) ciepły kostium treningowy składający się z bluzy i długich spodni. Ale dresem można też potocznie nazwać osobnika, który jest w tenże kostium przyodziany i należy do określonej subkultury (i nie chodzi tutaj o rzeszę sportowców). „Dres” w tym drugim znaczeniu to skrócona forma określenia „dresiarz”.

Z tym określeniem wiąże się wiele stereotypów: mężczyzna umięśniony, bez karku, łysy lub krótko obcięty, niezbyt lotny, ale zawsze chętny do bitki. Ma ograniczony zasób słownictwa, ale wiemy wszyscy, że jego siła argumentu nie tkwi w słowach.

Etymologia jest może nieskomplikowana, ale zaskakująca. Samo słowo „dres” pochodzi z angielskiego dress – strój, ubiór, kostium, a to od starofrancuskiego dresser i drecier, które ma wiele znaczeń, m.in. przygotować się, przygotować stół, serwować, wyprostować, kierować. Wspólnym przodkiem tego wyrazu jest łacińskie słowo directus (imiesłów od dirigere, czyli kierować). Od tego też pochodzą np. dyrektywa i dyrektoriat.

W świetle tych rozważań dres jako król dzielni nabiera szczególnego znaczenia.

Przykłady użycia:

Antropologiczne rozważania nastolatków na temat, czy dres jest człowiekiem.

Pod tym linkiem znajdziecie klasyczny przykład internetowego obrażania bliźniego. Zastosowano słowo „dres” w wołaczu i ubarwiono je ekspresywnym określeniem uznawanym za wulgarne.

Źródła:

„Słownik etymologiczny” Bańkowskiego, „Słownik wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych” Kopalińskiego, Online etymology dictionary, hasło w Miejskim słowniku slangu i mowy potocznej.

***

W następnym słownikowym wpisie dowiecie się m.in., dlaczego zakochani durnieją.

Diabeł, dno, drań. Etymologiczny słownik inwektyw

Co drań ma wspólnego z gnojem? Co łączy dno i dupę? Kto to są diasi?

W dzisiejszym odcinku etymologicznego słownika obelżywości i określeń negatywnych omówię dwa słowa upokarzające, a jedno nieco magiczne i przez to często przeinaczane. I od tego ostatniego zaczniemy.

Diabeł

Diabeł to w chrześcijaństwie zły duch, szatan, czart, demon, anioł ciemności. W języku mówionym (pisanym pewnie też) oraz gwarach to słowo przybierało różne formy: djabeł, djobeł, diaboł, djaboł, dyjaboł, dyjabeł, diacheł, diachel, deboł, debeł, dias, diasek. Brückner pisze o tym w sposób nader zachwycający:

najzwyklejszy to wykrzyk w najrozmaitszych kształtach: duchowieństwo sarkało daremnie na to „wzywanie” djabłów; dla niepoznaki odmieniano słowo djacheł, diasek.

Słowo „diabeł” zostało zapożyczone ze staroczeskiego diábel, które przyszło z łaciny (diabolus) i greki: diábolos – pierwotnie oznaczającego oszczercę, potwarcę, obmówcę; to z kolei pochodzi od dia-bóllein – przewracać, przerzucać. Czyli diabeł to ktoś, kto obala, zmienia, przeinacza, kłamie, burzy ustalony porządek.

Samo pojęcie diabła, jak i jego nazwania (szatan, lucyper, jancykryst, korfanty, bies, czart) przyszły do Słowian wraz z chrześcijaństwem, chociaż słownik Bańkowskiego podaje, że sam wyraz pojawia się w literaturze w czasach przedchrześcijańskich (u Arystotelesa i Pindara w znaczeniu: oszczerca).

Słowo „diabeł” długo należało do terminologii kaznodziejskiej i języka kościelnego, np. w kazaniach z XIV w. występuje jako określenie negatywne:

(…) iżby onego krola dyjaboła nie naśladował.

Długosz-Kurczabowa zwraca uwagę na liczne plastyczne wyobrażenia tej istoty, a także na wtórne znaczenie – uosobienie z diabłem wszystkiego, co złe. W mowie potocznej wzywanie imienia diabła stanowiło tabu – ale za to funkcjonowały inne, potoczne nazwy złych mocy. Jako eufemizm przyjął się choćby „dias”: Do diaska! Niech to diasi! Po kiego diaska!

Ciekawym zjawiskiem jest tutaj rozbudowana frazeologia: słowo „diabeł” jest używane jako przekleństwo (diabli nadali… co u diabła? do diabła!), okrzyk gniewu i złości (niech to diabli! do diabła!). O kimś bardzo złym mówi się, że jest to istny diabeł, diabeł rogaty, diabeł prawdziwy. Ale nazwanie kogoś „diabłem” nie musi dotyczyć negatywnych cech charakteru. Ktoś z wyglądu również może być porównany do tej istoty: brzydki jak diabeł. Z kolei „diabeł wenecki” to określenie postaci dziwnej, poczwarnej, „diabelec” zaś – to człowiek dziwaczny, cudak. „Diablicą” nazywa się nieraz złą kobietę, a „półdiablę” to istota podobna do diabła, zwykle jakieś niesforne dziecko. „Istny diabeł” czy „drugi diabeł” to metafory oznaczające figlarza, trzpiota. „Diabłem wcielonym” rubasznie określa się kogoś nieokiełznanego, kogo nie można poskromić, podporządkować sobie, opanować.

Słowo jest ciekawe również ze względu na przekształcenia słowotwórcze. Prócz wymienionych wcześniej gwarowych wersji oraz zdrobnień od „diabła” powstały również takie wyrazy jak: diabelstwo, diabelny, diabelski.

Ciekawostka z gwary więziennej: „djabłem” (tak!) nazywa się prokuratora, dozorcę, złodzieja okradającego piwnice albo też ksiądza (wyrąbałem diabła = okradłem księdza). Pewnie przez czerń sutanny.

Ciekawoska regionalna: Diablakiem nazywa się Babią Górę, najwyższy beskidzki szczyt. Nazwa wiąże się z pewną legendą, której diabeł jest istotną częścią.

Przykłady użycia jako obelgi:

„Putin to diabeł” wypowiedź dla TVP,

dramatyczne wyznanie rodzica: „Moje dziecko to diabeł wcielony”.

Źródła:

A. Kurka, „Słownik polsko-złodziejski z rozmówkami”, K. Stępniak, „Słownik gwar przestępczych”; trzy słowniki etymologiczne: Brücknera, Borysia, Bańkowskiego, „Wielki słownik etymologiczno-historyczny” Długosz-Kurczabowej, J. Anusiewicza i J. Skawińskiego, „Słownik polszczyzny potocznej”, M. Grochowskiego, „Słownik przekleństw i wulgaryzmów”, Diablak w Wikipedii.

***

Dno

Słowo istnieje w polszczyźnie od XV w. i oznacza najniższą warstwę, spód, dolną powierzchnię; spód naczynia, zbiornika; podstawę, fundament, podłogę. Metaforycznie można odnieść to słowo do kogoś lub czegoś i wtedy podkreślamy jego niski, baaaardzo niski poziom.

Wyrazem pokrewnym jest „denny”, a więc i „bezdenny”, spotykany zwłaszcza w określeniu „bezdenna głupota”.

Skąd się wzięło „dno” w języku polskim?

Słowo jest ogólnosłowiańskie, pochodzi jeszcze z prasłowiańszczyzny, a wyglądało wtedy następująco: *dъno (ten znaczek w środku to jer, który z czasem zanika albo zamienia się w tzw. e ruchome; widzimy je w formach pokrewnych: denko, denny). Formą wcześniejszą jest *dьbno, a praindoeuropejska zrekonstruowana forma to *dubno czy też *dhub-no ← *dheṷ-b- i *dheṷ-p- (znaczenie: głęboki, wydrążony). Widać podobieństwo choćby ze słowem deep (pochodzącym właśnie od praindoeuropejskiego *dheub).

Powyższa praindoeuropejska forma dała początek m.in. takim słowom jak „dziupla” i „dupa”, o czym już wkrótce napiszę więcej.

Wracając do dna jako obelgi – jest to pogardliwe określenie kogoś lub czegoś krańcowo złego, bezwartościowego, prezentującego najniższy poziom. Określa się tak człowieka albo stan, w którym się ktoś znajduje: sięgnął dna, znajduje się na dnie. Ten człowiek to dno. Jest pan dnem. Spotyka się określenia: „kompletne dno” czy „zupełne dno”. Ale dnem może być nowa płyta jakiegoś wykonawcy (jest taki stary dowcip: to już jest dno. A od spodu puka Mandaryna), książka czy film, ale także czyjeś zachowanie czy poglądy.

I dwie ciekawostki:

1. Dna to nazwa choroby, prawdopodobnie nazwa pochodzi od tego, że danego pacjenta bolała dolna część jamy brzusznej, jelita, tak jakby dno brzucha. Nazwa choroby powstała od bolącej części, teraz dną moczanową nazywa się zapalenie stawów.

2. Dno, denko w gwarze więziennej oznacza albo drobnego złodzieja, albo też homoseksualistę biernego, o którego niskiej pozycji w hierarchii pisałam przy okazji omawiania cwela.

Przykład użycia:

„Jest pan dla mnie kompletnym dnem i zerem” (cytat z tego wpisu na Facebooku).

Źródła:

K. Stępniak, „Słownik gwar przestępczych”, trzy słowniki etymologiczne: Brücknera, Borysia, Bańkowskiego, „Wielki słownik etymologiczno-historyczny” Długosz-Kurczabowej, hasło deep w internetowym anglojęzycznym słowniku etymologicznym.

Drań

Słowo prawdopodobnie pochodzi od rzeczownika rodzaju żeńskiego: ta drjań ← *drębnь, które oznaczało próchno, mierzwę, gnój (od prasłowiańskiego *drębnǫti – próchnieć, gnić, tracić świeżość, siłę) albo szerzej: lichotę, tandetę, rupiecie, śmiecie. I stąd przeniesienie znaczenia na człowieka: łajdak, ladaco; człowiek lichy, popsuty, nic nie wart; ktoś podły, nikczemny, łobuz, nicpoń. „Drań” może też być etymologicznie powiązany z ruskim słowem drjáblyj, czyli zwiędły, pomarszczony, zwiotczały, stary, znoszony. Nadal chodzi o coś popsutego, niezdrowego, słabego.

Andrzej Bańkowski uważa, że ten wyraz w języku polskim zaczął się upowszechniać od 1861 roku. Według informacji z jego słownika nauczyciele w szkołach carskich stosowali to określenie jako wyraz obelżywy (ty drjań! – ty gnoju!) pod adresem uczniów polskich, a potem „drań” przeszedł do języka polskiego, po drodze zmieniając rodzaj z żeńskiego na męski.

Od tego słowa pochodzą np. przymiotnik „drański” i rzeczownik „draństwo”.

Frazeologia utrwala to słowo w takich sformułowaniach jak: „kawał drania” czy „zimny drań” (człowiek bezwzględny, wyrachowany).

Według Stępniaka: „drań” w gwarze więziennej to człowiek kradnący rzeczy małej wartości.

Przykłady użycia:

tytuł książki „Kuroń, ty draniu”,

tytuł artykułu w Fakcie: „Dziennikarz do Sikorskiego: draniu!”.

Źródła:

K. Stępniak, „Słownik gwar przestępczych”, słowniki etymologiczne Borysia i Bańkowskiego, „Słownik polszczyzny potocznej”, M. Grochowskiego.

***

W następnych odcinkach: dlaczego dziupla jest spokrewniona z dupą, dlaczego zakochani durnieją i która część garderoby jest jednocześnie obelgą.

Poprzednie hasła znajdziecie w dziale Słownik inwektyw.

Demoralizator, deprawator, dewiant. Słownik inwektyw

W dzisiejszym odcinku trzy inwektywy związane z moralnością… ale może lepiej zwać je po prostu określeniami negatywnymi. Wszystkie trzy pochodzą z łaciny.

Demoralizator

To ktoś, kto gorszy innych, człowiek demoralizujący, psujący otoczenie, gorszyciel. Demoralizacja to inaczej zepsucie, upadek moralności, brak dyscypliny, karności.

Czasownik „demoralizować” oznacza gorszyć, psuć, szerzyć demoralizację. Do języka polskiego przeszedł z francuszczyzny: démoraliser – gorszyć, zniechęcać i démoralisation – gwałcenie, odrzucanie ogólnie przyjętych zasad moralnych, a także działanie powodujące demoralizację u innych.

Francuski jest językiem romańskim, toteż nie dziwi, że dalsze kopanie w źródłosłowach prowadzi nas do łaciny. Łacińskie słowo moral oznacza moralny, duchowy; moralis – obyczajowy; późnołacińskie moralitas to obyczajność; te słowa wywodzą się od mos (w dopełniaczu moris), czyli obyczaj.

Wyrazami spokrewnionymi są tu np. amoralny i mores (powiedzenie „znaj mores”, czyli posłuszeństwo, karność, rygor, subordynację).

Słowo znaczeniem jest podobne do następnego hasła… (porównaj: deprawator).

Przykład użycia:

„Demoralizatorzy w natarciu” – artykuł na stronie Radia Maryja,

artykuł pt. „Nieposzlakowany demoralizator”,

wpis na forum zatytułowany „Koszmarny Karolek – demoralizator czy propagator?”

Źródła:

„Słownik wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych” W. Kopalińskiego,

”Słownik wyrazów obcych” red. M. Tytuła, J. Okaramus, Wsz PWN,

SJP W. Doroszewskiego,

SJP PWN.

Deprawator

Deprawacja, deprawowanie (się), z łac. depravatio, to inaczej zniekształcenie, znieprawianie, zepsucie; sprowadzenie kogoś (lub zejście) z uczciwej drogi, szerzenie zgorszenia; celowe działanie powodujące odrzucenie przez kogoś ogólnie obowiązujących zasad moralnych; zepsucie (obyczajów), paczenie (piękne słowo!), wykolejanie (się), pozbawienie hamulców, zasad moralnych. Podobne znaczenie ma wyżej opisana demoralizacja.

Podoba mi się zwłaszcza wieloznaczność słowa „wykolejanie”. Jedziemy sobie drogą prawości i uczciwości, aż tu nagle trach! I jesteśmy wykolejeni. Zboczyliśmy (sic!) z kursu.

Deprawator to człowiek deprawujący, gorszyciel, demoralizator.

Słowo pochodzi z łaciny. Depravatio – wykrzywianie, psucie od depravare – wypaczać, znieprawiać, skrzywiać. Prefix de- w wyrazie zwykle oznacza przeciwieństwo, pozbawienie czegoś, odcięcie, redukcję, obniżenie, rozdzielenie, rozerwanie. Stąd np. deforestacja, defloracja, degradacja, deklasacja, dekompozycja, dekonstrukcja, deprecjacja czy deprywacja. Z kolei łac. pravus to według Kopalińskiego krzywy, koślawy; zły, przewrotny, a zdaniem Bańkowskiego – prawy (niby logicznie: de-prawacja = zejście z prawej drogi). Przyjrzyjmy się temu bliżej.

Boryś rzecze, że słowo prawy jest wspólne dla języków słowiańskich i oznacza mniej więcej to samo. Prasłowiańskie *pravъ (w znaczeniu: prosty, sprawny, właściwy, odpowiedni, stosowny) pochodzi jeszcze z praindoeuropejskiego: *prō-ṷo (czyt. prooło) pokrewny ze staroindyjskim słowem pūrva – pierwszy, co skłania ku teorii, że pierwotnym znaczeniem słowa „prawy” było: idący z przodu, do przodu, podążający naprzód, na czele; stąd „prosty” najpierw znaczyło "podążający naprzód do celu". Znaczenie: „sprawny”, „właściwy”, „odpowiedni”, „stosowny” potem się rozszerzyło i zaczęło obejmować aspekt etyczny: „uczciwy”, „sprawiedliwy”.

Innym znaczeniem słowa „prawy” było: znajdujący się po stronie przeciwnej niż serce człowieka. Rozwinęło się w sprawny, właściwy, odpowiedni. *Prava rǫka – ręka sprawna, odpowiednia do wykonywania wszelkich czynności.

Przykład użycia:

„Seks – deprawatorze odejdź w pokorze!” hasło na transparentach uczestników pewnego marszu,

artykuł pt. „MEN seksualizuje nasze dzieci! Deprawatorzy otrzymują wsparcie”.

Można spotkać również nicki tego typu w serwisach randkowych. Deprawator56 – mnie by to nie zachęciło, ale cóż – są różne gusta.

Źródła:

„Słownik wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych” W. Kopalińskiego,

„Etymologiczny słownik języka polskiego” red. Bańkowski,

„Słownik etymologiczny” Borysia,

”Słownik wyrazów obcych” red. M. Tytuła, J. Okaramus, Wsz PWN,

SJP W. Doroszewskiego,

SJP PWN.

Dewiant

Słowo dewiacja ma cztery znaczenia: 1) silne odchylenie od normy w zachowaniu, postępowaniu lub myśleniu; 2) znaczne naruszenie równowagi jakiejś struktury lub systemu; 3) zboczenie z kursu, z drogi, odchylenie od właściwego kierunku; 4) odchylenie kątowe między południkiem magnetycznym a kierunkiem wskazywanym przez igłę magnetyczną kompasu, wywołane przez duże masy metalu.

Ostatnie znaczenie odnotowałam jako ciekawostkę, ale na pewno studenci nawigacji są zdziwieni, gdy dowiadują się, że będą się uczyli o dewiacjach. Magnetycznych. Dla nas istotniejsze są trzy pierwsze znaczenia.

W psychologii dewiacją nazywa się zaburzenie osobowości, zachowanie, myślenie i postawę nienormalną, daleką od powszechnie akceptowanych, zwłaszcza w dziedzinie seksualnej. Dewiant to osoba cierpiąca na takie zaburzenia; przejawiająca odchylenia od normy.

Słowo „dewiacja”, jako się rzekło, do języka polskiego przyszło z łaciny. Łacińskie deviatio pochodzi od czasownika deviare – zboczyć z drogi, schodzić z drogi, zejść na manowce, błądzić. Dewiant to człowiek, który zboczył z drogi, czyli dosłownie zboczeniec (przypomniał mi się humor rysunkowy, w którym małżeństwo chodzi po górach, żona wściekła krzyczy, a mąż na to: „zboczeniec, zboczeniec, ja tylko zboczyłem ze szlaku”).

Nie dajmy się zwieść słownikowi Bańkowskiego: autor etymologię wywodzi jakoby od słowa devius – położony z dala od drogi, niedostępny. Ale już wiemy, że de- to przeczenie, oddalenie, a via to droga (np. słynna Via Appia). Raczej trzymamy się tutaj słowa deviare, omówionego wcześniej.

Ciekawostka: w gwarach przestępczych dewiantem nazywa się złodzieja zmieniającego swoją specjalność.

Przykład użycia:

artykuł pt. „Dewiant z Rostowa”,

„Dewiant grasuje w tramwajach” – „Fakt” jak zwykle nie przebiera w słowach: bohaterem artykułu jest człowiek, który obcina włosy dziewczynom w tramwajach (zapewne go to podnieca).

A tutaj coś na temat „tęczowych unijnych dewiantów”.

Źródła:

„Etymologiczny słownik języka polskiego” A. Bańkowskiego,

Klemens Stępniak, „Słownik gwar przestępczych”,

”Słownik wyrazów obcych” red. M. Tytuła, J. Okaramus, Wsz PWN,

SJP Doroszewskiego,

SJP PWN.

***

Przypominam, że wszystkie inwektywy i określenia negatywne można znaleźć, wybierając po prawej stronie kategorię Słownik inwektyw.

W następnym odcinku m.in. o tym, co drań ma wspólnego z gnojem. Zapraszam!

Debil, dement, denuncjator. Słownik inwektyw

litera D2Debil

jako medyczny termin znany już od 1958 roku, choć obecnie medycyna wycofała się z takiego nazywania pacjentów, mówiąc raczej o upośledzeniu lub niepełnosprawności intelektualnej w stopniu lekkim, umiarkowanym, znacznym i głębokim. Może dlatego, że termin "debil" stał się obelgą i zatracił swoje pierwotne, naukowe znaczenie, gdyż nabrał negatywnego i pogardliwego charakteru. Terminy naukowe absolutnie nie powinny wywoływać emocjonalnych konotacji.

Dawniej debilem nazywano osobę ograniczoną, upośledzoną umysłowo, dziś potocznie i pogardliwie nazywa się tak człowieka nieinteligentnego, ograniczonego, idiotę, kretyna, głupka – synonimy można tutaj mnożyć.

Doroszewski w swoim słowniku z połowy XX wieku podaje tylko jedno, zupełnie neutralne znaczenie, a słowo opatruje kwalifikatorami med. i psych. (medyczny, psychiczny). Według niego debil to człowiek cierpiący na niedorozwój umysłowy, wywołany czynnikami chorobowymi. Ani słowa o odcieniu pogardliwym czy o zmianie znaczenia. Jeszcze Kopaliński w swoim słowniku z 1989 roku (pierwsze wydanie 1967, ja mam wydanie XVII rozszerzone) podaje definicję debilizmu: ociężałość umysłowa, jeden ze stopni upośledzenia umysłowego. Dodam tutaj, że "debilizm" oznacza stopień lekki (poziom umysłowy dorosłego zbliżony do poziomu 12-latka, IQ w przedziale 55–69), a stopień średni i znaczny były określane znanymi nam skądinąd określeniami „imbecyl” i „idiota”. Ale do tego dojdziemy w swoim czasie.

Nazwanie kogoś debilem to trochę tak, jak obecnie powiedzieć o kimś, że jest downem, tylko że (pomijając okrucieństwo i nieśmieszność takiej obelgi) w tym drugim przypadku czujemy jeszcze, że jest to termin medyczny, że nadawca śmieje się z czyjejś niepełnosprawności intelektualnej. "Debil" odciął się od swojej terminologii i już mało kto zdaje sobie sprawę z naukowego pochodzenia tego słowa.

A teraz etymologia: słowo to jest popularne w różnych językach: francuskie débile – wątły, słaby, hiszpańskie débil – słaby, angielskie debility – słabość. Według Bańkowskiego "debil" pochodzi z niemieckiego debiler Mensch, a to od łac. debilis – słaby, wątły, bezsilny, kaleki, również: inwalida.

Ciekawostka: "Słownik gwar przestępczych" podaje, że debilem nazywa się chłopa ze wsi, ucznia nielubianego w szkole, a także więźnia po raz pierwszy aresztowanego lub osadzonego.

Przykład użycia:
artykuł o sędzi, który mówi do prawników „ty debilu”;

oświadczenie pewnej pani profesor: „Profesor Politechniki odchodzi, bo »największe debile« wreszcie pojęły jej przedmiot”.

***

Źródła: „Słownik języka polskiego” pod red. W. Doroszewskiego dostępny online, „Słownik polszczyzny potocznej” Anusiewicza i Skawińskiego, „Słownik wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych” W. Kopalińskiego, „Etymologiczny słownik języka polskiego” pod red. A. Bańkowskiego, hasło w SJP PWN, ten wpis na blogu Łukasza Rokickiego, K. Stępniak, "Słownik gwar przestępczych".

Dement

Zdaję sobie sprawę, że jest to rzadko używane i może nieznane przezwisko, ale znam jedną osobę, która często używała tej osobliwej formy, więc podaję trochę jako ciekawostkę, a trochę jako kolejny przykład, jak kogoś obrazić, by się nie obraził (bo nie wie, o co chodzi).

"Dement" to derywat od słowa „demencja” – stanowi kolejny przykład obelgi pochodzącej z medycyny. Otóż demencja to inaczej otępienie, upośledzenie inteligencji, orientacji, zdolności rozumowania, energii, stały, postępujący spadek sprawności intelektualnej spowodowany zmianami w ośrodkowym układzie nerwowym.

Łacińskie słowo dementia oznacza nierozum, głupstwo, szaleństwo, obłęd i pochodzi od demens (w dopełniaczu dementis), czyli głupi, szalony, obłąkany. Przedrostek de- w wielu słowach oznacza przeczenie, a cząstka mens (w dopełniaczu mentis) – umysł; stąd takie ładne słowa jak "mentalność", "komentator" czy "reminiscencja".

Ps. Słowo "dementować" nie jest spokrewnione z "demencją". Dementowanie, czyli zaprzeczenie jakiejś informacji, sprostowanie pochodzi od fr. dementir, czyli odkłamanie, stwierdzenie fałszywości danej informacji, zadanie kłamu (od łac. de- i -mentiri, czyli kłamać).

Przykład użycia:

Co za dement pozwala sobie nazywać moje miasto Wawa? (komentarz z tej strony).

***

Źródła: „Słownik wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych” W. Kopalińskiego, „Etymologiczny słownik języka polskiego” pod red. A. Bańkowskiego, hasło w SJP PWN.

Denuncjator, denuncjant

pejoratywne określenie oznaczające donosiciela, delatora (delacja to dawne określenie donosu). Denuncjacja jest to tajne oskarżenie przed władzą, doniesienie, donos, składanie władzom poufnego doniesienia o popełnieniu przez kogoś wykroczenia. Zachowanie w stylu: „Uprzejmie donoszę…” i „Ja nie wiem, czy to ważne, ale…”. Bycie denuncjatorem jest uznawane za wyjątkowo haniebne zachowanie, zwłaszcza w czasie walki z opresyjnymi systemami politycznymi.

Słowo pochodzi od łac. de-nuntiare, co oznacza: oznajmiać, obwieszczać, nuntius – zwiastun, herold, goniec (stąd funkcja nuncjusza apostolskiego).

Przykład użycia:

„Łapówkarz i denuncjator?” brzmi niespokojny tytuł na TVP Info.

***

Źródła: „Słownik wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych” W. Kopalińskiego, „Etymologiczny słownik języka polskiego” pod red. A. Bańkowskiego, hasło w SJP PWN.

***

Ps. W następnych odcinku omówię trzy obelgi związane ze sferą seksualną i moralnością. Zapraszam!

Słownik inwektyw. Czubek, ćwok, ćmok i czupiradło

Powinnam rozszerzyć nazwę słownika. To nie tylko słownik inwektyw, to jest etymologiczny słownik inwektyw, który posłuży mi do badań nad pogardą i krytyką w języku. Taki jest plan. Nie każdy słownik wulgaryzmów i polszczyzny potocznej mówi o tym, skąd się wzięło dane słowo. Nie każdy słownik etymologiczny zawiera wulgaryzmy, obelgi i wyrazy potoczne. Mój łączy jedno i drugie i dlatego jest unikatowy. No, to sobie wyjaśniliśmy, a teraz do rzeczy.

Czubek

Słowo pojawia się w XVI w. i – jak można się domyślić, wzięło się od słowa "czub", które pochodzi z prasłowiańszczyzny. Prócz znaczenia neutralnego (ostre, spiczaste zakończenie albo kępka sterczących piór, włosów lub sierści) czubek może być określeniem potocznym i lekceważącym: "czubkiem" określa się osobę chorą psychicznie lub tak się zachowującą.

W XVIII w. umysłowo chorych w Warszawie pielęgnowali bonifratrzy, zakonnicy w habitach z charakterystycznymi kapturami zakończonymi ostrym czubem, stąd określenia typu "zawieźć kogoś do czubków", "zamknąć u czubków". Wyrażenie "u czubków" oznaczało szpital psychiatryczny, a wkrótce potem nazwa przeszła na samych chorych i właściwie z bonifratrami łączy je już tylko etymologia.

Od "czuba" pochodzi "czubić się" i "czubaty". Obok formy podstawowej "czub" istniał także "czup", który w języku polskim ostał się tylko w czuprynie. Mikołaj Rej w fonetycznych wariacjach posunął się jeszcze dalej, pisząc o "szuprynce"… I to bardzo ładnie pisał, co przytaczam za cytującym Reja Brücknerem: "szuprynki workom rozwiązać – pieniądze wydawać", bo w workach składano je, papierowych nie znając" (czyli po prostu odwiązać worki z pieniędzmi). Samo słowo "czupryna" pożyczyliśmy z małoruskiego.

Ciekawostka: wśród różnych znaczeń słowa "czuba" (warkocz zwinięty w kok, kaptur, szczyt góry, wiązka siana na szczycie kopy, bukiet) jest też dawne pogardliwe określenie dziewki, chłopki. U Serbów i innych Słowian czupą nazywano "babsko nieczesane" (Brückner).

Przykład użycia:

"Co za czubek tłumaczy tak tytuł?" Wpis na forum Filmweb.

Czupiradło

albo też czupirało – dawniej prześmiewczo mówiono tak o kobiecie czupirzącej się, czupurnej, choć mnie kojarzy się bardziej z potarganą głową, bojkotem grzebienia i ogólnie niechlujnym wyglądem.

W XIX w. czupiradłem określano kogoś, kto wyglądał dziwacznie, nieporządnie. W gwarach kresowych nazywano tak kobietę lub dziewczynę, która o siebie nie dba, a przez to wyróżnia się wśród otoczenia swoim wyglądem. Boryś podaje, że słowo to może oznaczać także dziwaczne, ekscentryczne nakrycie głowy czy niezgrabny kapelusz, a także kobietę z niepokojącą i wbudzającą zdumienie fryzurą. W polszczyźnie potocznej jest to określenie kogoś z potarganymi, rozwichrzonymi włosami i odstraszającego lub śmieszącego swoim wyglądem.

Ten ekspresywny rzeczownik ma pochodzenie ludowe. W mazowieckich gwarach: "czupirzyć" i "cupierzyć" znaczy przesadnie zdobić głowę, natomiast w gwarach kresowych "rozczupirzyć" to inaczej "rozczochrać włosy". Źródłosłów tego słowa sięga XVII-wiecznej formy "czuper", oznaczającej czuprynę.

Według innych źródeł "czupiradło" może też pochodzić od małoruskiego czepurnyj, czepuryty sia; ruskie czopornyj oznacza kogoś mizdrzącego się, chełpliwego, a także eleganta. Obok czepurnyj i czupurnyj inne języki słowiańskie mają czepyrziti, czyli nastroszenie pierza, wzdymanie się. Nastroszenie pierza to zapewne analogia do stroszenia włosów i potarganej czupryny.

Inne formy regionalne: czepieradło, czopieradło, czupieradło, kopieradło, kopiradło.

Przykład użycia:

tytuł artykułu pt. "Czupiradło i bestia"

Ćmok

Pisałam o ćmie w tym wpisie. Wspominałam tam, że ćmok i ćmuk to nazwy upiora nocnego. Okazuje się, że zarówno ciemniak, jak i ćma i – co za tym idzie – ćmok, łączą się z ciemnością, najpierw dosłownie, a potem także przenośnie.

"Ćmić" od XVI w. oznacza przysłaniać coś, czynić ciemnym, przyciemnionym. "Ćmieć" – to inaczej ściemniać się, pogrążać w mroku. "Oćmić" to znaczy otumanić, uczynić ciemnym, mrocznym (tumanem dawniej nazywano mgłę), dezorientować, oszukać. Występuje w sformułowaniach: ćmi (się) w oczach, ząb ćmi, czyli pobolewa. Można ćmić fajkę, papierosa, a wokół unosi się tuman, dym jak mgła zaciemniający. Żar ledwo widoczny, tli się, słabo się pali, prawie gaśnie. Takie ładne obrazy przywołuje K. Długosz-Kurczabowa w swoim "Wielkim słowniku etymologiczno-historycznym".

Ale wróćmy do "ćmoka", by podsumować: podobnie jak tuman i ciemniak oznacza on osobę, której umysł spowija mrok umysłowy. Głupi, ciężko kojarzący, powolny w myśleniu, otępiały, otumaniony, nie przewidujący konsekwencji swoich czynów; ktoś prostacki, nieobyty, nierozgarnięty, nieokrzesany.

Doroszewski zauważa, że ćmokiem nazywa się także papieros, zapewne – znowu! – ze względu na ćmiący i tlący się żar.

Przykład użycia:

"Taki ćmok nigdy niczego nie rozumie" ("Słownik polszczyzny potocznej");

"Co za ćmok, czopek i mondzioł rozsypał tu ten piach?" wpis stąd.

Ćwok

Trudno znaleźć etymologię tego ciekawego słowa, ale znalazłam pewien trop u Brücknera. Nie dam głowy, że nie jest on fałszywy, ale przytoczę. Być może ćwok jest w jakiś sposób powiązany z ćwiekami.

Otóż Brückner pisze, że "ćwiek" i "ćwięk" od dawna wymawiano z "o" zamiast "e": "ćwiok", "ćwioczek". Analigoczne formy to czeskie cwek i cwok oraz łużyckie cwok i cweka; można to wywieść z niemieckiego Zweck, co oznacza gwóźdź. Jest nawet takie powiedzenie: za króla Ćwieczka = bardzo dawno temu.

Ćwieczek to 1) mały ćwiek, gwoździk 2) szewska szpilna drewniana do przybijania podeszw, sztyfcik szewski 3) gwóźdź z szeroką główką. Ćwieki występują jako ozdoby, np. w kurtkach czy bransoletach. Mam wrażenie, że w tym porównaniu chodzi o to, że człowiek nazwany ćwokiem zachowuje się jak uderzony młotkiem w głowę: coś mu się poprzestawiało i już nie funkcjonuje tak, jak trzeba; albo z drugiej strony – jest prosty i toporny jak gwóźdź.

Ćwok to potocznie głupiec, człowiek mało inteligentny, nieobyty, prostak, cham; nierozgarnięty, ograniczony umysłowo; w gwarach kujawskich raczej oferma, tępak, niezdara. To słowo jest regionalizmem spotykanym w słowniku gwary poznańskiej czy szerzej – wielkopolskiej (tu jako ponurak i mruk). Natomiast na tym forum spotkałam się z opinią, że ćwok to po prostu osoba niechlujna w mowie i obejściu, niekoniecznie chamska.

Doroszewski przedstawia dwa interesujące frazeologizmy: 1) mieć ćwieczka w głowie – bzik, mania, wariactwo; 2) zabić komuć ćwieka, klina – sprawić kłopot, zmuszając do myślenia o pewnej określonej rzeczy (jakie to trafne objaśnienie!).

Przykład użycia:

"ćwok z prowincji" ("Słownik polszczyzny potocznej");

tytuł książki pt. "Nasturcje i ćwoki";

o Ćwokach napisano wiele m.in. w tym artykule.

***

Źródła:

Zacne etymologiczne trio słownikowe: Brückner + Boryś + Bańkowski plus "Wielki słownik etymologiczno-historyczny" K. Długosz-Kurczabowej, "Słownik polszczyzny potocznej" (Anusiewicz, Skawiński)

online: Podręczny słowniczek gwary poznańskiej oraz Słowniczek gwary poznańskiej, słownik Doroszewskiego, www.sjp.pwn

i to forum na gazeta.pl.

Cygan, cymbał, czarownica. Słownik inwektyw

Pomału kończymy hasła na literę C. Jeśli ominęłam jakieś inwektywy zaczynające się na początkowe litery alfabetu, dajcie znać w komentarzu pod wpisem albo na fb, bo po skończeniu dzieła będzie jeszcze suplement. Jak w prawdziwym drukowanym słowniku. Tak sobie to wymyśliłam.

Tradycyjnie przypominam, że poprzednie części znajdują się po prawej stronie, w dziale zatytuowanym Słownik inwektyw.

A teraz przechodzimy do rzeczy.

Cygan

słowo nie jest (już) neutralne. Bardziej poprawnie politycznie jest nazwa "Rom", nie mylić z mieszkańcami Rumunii. Według Bańkowskiego Cyganami nazywa się wędrowny lud pochodzenia indyjskiego, znany w Polsce od XIV w., zdaniem Brücknera to nazwa dawnych Myrmidonów (wspomnianych m.in. w Iliadzie). Z językowego punktu widzenia jest istotne, jak powstało to słowo i dlaczego się tak źle kojarzy.

"Cygan" ma znaczenie obraźliwe i pociąga za sobą negatywne konotacje. Wymówione w pewnych kontekstach ze szczególną intonacją (powiedziane "małą literą") oznacza kłamcę, szachraja, oszusta, krętacza, czasem też złodzieja. Takie znaczenie wiąże się ze stereotypami dotyczącymi Cyganów.

Jak zauważa J. Bralczyk, "zrozumiałe, że nacje mają prawo do własnych, przez siebie wybranych nazw, a w tym przypadku liczne skojarzenia mogą się nie podobać: i cyganienie, i ocyganianie, i cygaństwo. Godzimy się na Romów i nawet nam się to podoba, choć pojawiają się wątpliwości, (…) czy trzeba jeść teraz pieczeń po romsku. Pewnie gdzieś we frazeologii, nie tylko tej nieprzychylnej, trochę Cyganów zostanie" (s. 126).

Gdy mówimy, że ktoś kogoś ocyganił, mamy na myśli, że okłamał, zwodził, oszukiwał. Według Brücknera starszym, a podobnym znaczeniowo jest czasownik "oszwabić".

Etymologia jest niepewna, wyraz jest europejski, podobnie brzmi u innych Słowian, a istnieje też w grece (aciganin). Warto zauważyć, że cyganerią nazywano XIX-wieczną bohemę.

Ciekawostka: "Słownik gwar przestępczych" podaje kilka ciekawych sformułowań związanych z Cyganami. Cygańska dola to 1. zemsta na przestępcy współpracującym z policją, 2. dźgnięcie nożem albo 3. zabicie wspólnika, by zagarnąć jego część łupu, a także 4. oszukańczy podział łupów. Cygańskie oko natomiast oznacza kobiecą pierś.

Przykład użycia:

Najsłynniejszy chyba tekst z omówioną inwektywą pochodzi z filmu "Seksmisja" (bardzo polecam kliknąć): "a ty cycki sobie będziesz cyganie przyprawiał?"

Cymbał

To instrument muzyczny, należący do grupy strunowych uderzanych (nie, to nie są dzwonki chromatyczne, które dzieci męczą na muzyce). Można obrazić kogoś, porównując go do zwierzęcia, narządu płciowego, więc można i do instrumentu (analogicznie: Ty trąbo!). Cymbały pochodzą z łacińskiego cymballum i greckiego kӯmbalon, które zwykle występują w liczbie mnogiej: cymbala, kӯmbala.

Jako inwektywa "cymbał" oznacza głupca, zwykle krzykliwego. To metaforiczne znaczenie spopularyzował podobno F. Zabłocki, oświeceniowy literat. Może pochodzić od metafory biblijnej o brzmiącym cymbale (1 Kor 13,1). Może chodziło tutaj o to, że człowiek uderzony w głowę jak cymbał w strunę może być przez jakiś czas niezbyt rozgarnięty.

Ciekawostka: "Słownik gwar przestępczych" podaje znaczenia bardziej niszowe i zaskakujące: cymbał to złodziej kradnący przedmioty małej wartości albo też określenie głowy, a cymbałki to w gwarze więziennej męskie genitalia.

Przykład użycia:

"Co ty możesz sobie życzyć, cymbale" – nagłówek w Wyborczej.

Czarownica

"Czar" to prasłowo, którego pierwotne znaczenie zachowało się jeszcze w języku czeskim: czára – linia, czarati i czarziti – kreślić. Czarowano, kreśląc linię nad człowiekiem.

Od słowa "czar" pochodzą m.in.: czarować, oczarować, rozczarowany, a także czarownica, czarodziejka, czarownik i czarodziej (zwróćmy uwagę na różnicę znaczeniową między czarodziejem a czarownikiem!). Słowo "czarodziej" podobno było znane już w IX w.!

"Czary" w liczbie mnogiej to coś związanego z siłami nadprzyrodzonymi i magicznymi środkami, ale "czar" w liczbie pojedynczej obecnie oznacza urok, wdzięk, powab. Prasłowiańskie słowo *čarъ oznacza czynności i środki magiczne, gusła, ale wywodzi się od znaczenia ogólnego "działanie, czyn".

Ale przejdźmy do czarownicy. Analiza słowotwórcza mówi nam, że to jest dosłownie kobieta, która czaruje. R. Grzegorczykowa zauważa, że formant -ica występuje w sporej części wyrazów nacechowanych negatywnie, np. diablica, łotrzyca, karlica, złośnica, bezwstydnica, obłudnica, grzesznica; ale też jest naturalnym wykładnikiem nazw samic, np. oślica, lwica, tygrysica. Krótko mówiąc, czarownica to ktoś o wiele gorszy niż czarodziejka.

Jak pisze Z. Gloger, "gdy z wprowadzeniem chrześcijaństwa do krajów europejskich rola czarodziejów – kapłanów – znachorów upadła, resztki jej dostały się czarownicom, wiedźmom, babom bez rodziny i mienia, istotom poniewieranym w społeczeństwie, które, aby nadać sobie znaczenie, uciekały się do praktyk czarodziejskich i same w nie wierzyły" (s. 266-267).

Czarownicą nazywa się nieraz starą brzydką kobietę, czasem też niebezpieczną. Według K. Stępniaka w gwarze uczniowskiej mówi się tak również na nielubianą nauczycielkę. Dodam od siebie, że nie tylko nauczycielkę, ale także na każdą inną kobietę, która jest w naszych oczach podejrzana. Co prowadzi nas prosto do ostatniej części hasła…

Przykład użycia:

Słynne porównanie Marii Kaczyńskiej do czarownicy przez o. T. Rydzyka.

***

Źródła:

Trzy słowniki etymologiczne: Brücknera, Borysia i Bańkowskiego

"Słownik etymologiczno-historyczny" K. Długosz-Kurczabowej

"Słownik polszczyzny potocznej" Anusiewicza i Skawińskiego

"500 zdań polskich", J. Bralczyk

"Słownik gwar przestępczych", K. Stępniak

"Encyklopedia staropolska", T. 1 (A-D), Z. Gloger

oraz "Zarys słowotwórstwa polskiego. Słowotwórstwo opisowe", R. Grzegorczykowa.

Clown, cnotka, cwaniak i cwel. Słownik inwektyw

W dzisiejszym wpisie: co łączy klauna i rolnika, co ma wspólnego cwaniak z dzbanem i lisem, a także dlaczego cwela nazwano tak jak podkład pod szyny. Hasła do tej pory opracowane można znaleźć w Słowniku inwektyw po prawej stronie.

Clown, klown, klaun

To inaczej błazen (porównaj hasło), komik cyrkowy (to znaczenie ustalono już na początku XVII w.), a potem także – prześmiewca, filut, figlarz, żartowniś. Clownem nazywa się też osobę zachowującą się niepoważnie, ośmieszającą się. Można o kimś powiedzieć, że wygląda jak clown, jeśli ubierze się pstrokato, śmiesznie, dziwacznie.

Angielskie słowo "clown" (zapisywane także jako "clowne" czy "cloyne") oznaczało pierwotnie gbura wiejskiego, rustykalnego chama, krótko mówiąc – prostego chłopa.

Być może "clown" pochodzi ze skandynawskiego (świadczyłyby o tym m.in. islandzkie klunni czy szwedzkie kluns – oba słowa opisują człowieka niezdarnego, niezgrabnego, ale też niekulturalnego, grubiańskiego) albo północnofryzyjskiego klönne, czyli ktoś niezdarny. Ewentualnie mogło też przyjść z łaciny, w której colonus to kolonista, farmer, rolnik. Pokutuje tutaj taki stereotypowy obraz głupiego wieśniaka.

Przykład użycia:
"Kliczko do Fury’ego: jesteś klaunem, możesz dostać pracę w cyrku" (źródło tutaj);

i jeszcze jeden przykład porównania do klauna w świecie sportowym.

Cnotka

Tak czasem nazywa się dziewczynę lub kobietę przesadnie skromną, wstydliwą, niedostępną; osobę, która nie chce rozmawiać na temat seksu, nie pozwala się dotknąć, a także dziewicę (np. "cnotka niewydymka"). Oczywiście ta obelga pochodzi od słowa "cnota" (o zmianie jego znaczenia pisałam tutaj).

Użycie zdrobnienia nadaje temu poważnemu pojęciu ironiczny i pogardliwy, umniejszający wydźwięk, tak jak "warszawka" czy "aktoreczka" (na marginesie tylko dodam, że zarówno niedostępność dziewczyny, jak i jej "dostępność" może stanowić obelgę w ustach płci przeciwnej). Nawet wtedy, kiedy "cnotka" nie miała nic wspólnego z seksem lub jego brakiem, była określeniem ironicznym: według definicji Doroszewskiego oznaczała mniemaną, rzekomą, pozorną cnotę.

Powtórzę: cnota oznacza przestrzeganie zasad etyki; zespół dodatkich cech moralnych, prawość, szlachetność, zacność, przymioty, zalety; ale też cześć, niewinność, nieskazitelność. Człowiek cny (dawniej: czstny → czsny → czny) to inaczej ktoś cnotliwy, zacny, szlachetny, prawy, dostojny, czcigodny. Stąd też przeczenia: bezecny (= bez cnoty), niecny (= niecnota).

Słowo "cnota" jest ogólnosłowiańskie i ze względu na budowę i znaczenie łączy się ściśle ze słowem "cześć", które w języku prasłowiańskim brzmiało tak: *čьstьnъ [czĭstĭn] (czyli z krótkim i). Analogiczne formy zrekonstruowane (prawdopodobne, ale jednak tylko przypuszczalne, dlatego piszemy je z gwiazdką) to: *czstny, *czstnota. Jak można się domyślić, te zbitki spółgłoskowe były trudne do wymówienia, więc je znacznie uproszczono. Stąd cny i cnota.

Przykład użycia:

cnotka niewydymka w kampanii społecznej;

nurtujące pytanie na forum: "Dlaczego kobiety zgrywają cnotki?"

Cwaniak

…a także wiele określeń pokrewnych: cwaniaczek, cwaniara, cwaniaczka, cwaniactwo, cwany (termin spopularyzowany przez Żeromskiego w 1924). Słownik etymologiczny podaje, że po 1945 było to jedno z najmodniejszych słów w prasie i literaturze polskiej.

Cwaniak to inaczej spryciarz, kanciarz, osoba radząca sobie w każdej sytuacji, często czyimś kosztem; obrotna, przebiegła, kuta na cztery nogi. Mam wrażenie, że takie określenie jest jednocześnie wyrazem potępienia, jak i podziwu. Ktoś sobie umie poradzić w życiu, może w sposób niejednoznaczny moralnie, ale ostatecznie cel uświęca środki.

Wyraz "cwany" pochodzi z gwarowego (s)cwany lis (szczwany lis), czyli przebiegły, chytry, sprytny. Boryś w swoim słowniku podaje, że forma "szczwany" wiąże się z czasownikiem "szczuć" – podjudzać psa do gonienia i atakowania. Potem rozszerzono znaczenie: podjudzać, podżegać przeciw komuś, prześladować, podburzać.

W języku starogermańskim sciozan oznaczało strzelać, szybko miotać, rzucać, staroangielskie sceōtan to strzelać, ciskać, uderzać, stąd "szczwany" to inaczej doświadczony, biegły w czymś, wytrawny, przebiegły, chytry. Ze względu na trudność wymawiania zbitki spółgłoskowej na początku wyrazu uproszczono go do "czwany" i "cwany". Zdaniem Borysia dzisiejsze znaczenie wiąże się ze szczutymi zwierzętami, które muszą być przebiegłe i sprytne, by umknąć obławie. Im dłużej umyka, tym jest bardziej doświadczony, w sumie to logiczne.

Tymczasem Aleksander Brückner ma inny pogląd w tej sprawie: wywodzi "szczwany" (= sprytny, przebiegły) z mazowieckiej gwary (warszawskiej) i łączy z ruskim słowem czwan, czyli zarozumialec, oraz czwanits'ia – chełpić się, pysznić się, nadymać się; pierwotnie być może znaczyło to "nadęty" – od słowa "czban" (jest to dawna forma słowa "dzban").

Przykład użycia:

"List do cwaniaka, który wcisnął mi już wszystko" (tutaj);

"Nie tylko warszawiaki to cwaniaki" (ten artykuł nawiązuje do powiedzenia "Nie ma cwaniaka nad warszawiaka", które prawdopodobnie wzięło się z tekstu piosenki autorstwa Alberta Harrisa, spopularyzowanej przez Stanisława Grzesiuka oraz – współcześnie – przez Projekt Warszawiak).

Cwel

Znalazłam trzy znaczenia tego obraźliwego słowa:

1. homoseksualista bierny, czyli mężczyzna świadczący usługi seksualne innym mężczyznom;

2. w gwarze więziennej osoba zmuszana do stosunków seksualnych;

3. ktoś głupi.

Etymologia wskazuje na powiązania z językiem niemieckim. Są dwa tropy: pierwszy to Schwelle (spolszczone "szwela" i gwarowe "śwela", "świela" i "cwela") – podkład (kolejowy). Cwel w hierarchii więziennej to osoba najniżej usytuowana, należąca właściwie do podludzi. Drugi trop prowadzi do niemieckiego słowa Schwule lub schwul – co jest potocznym określeniem homoseksualisty, coś w stylu słowa "pedał".

Można też obrazić kogoś, nazywając go cwelem, bez podtekstów seksualnych. Ot, po prostu ktoś jest głupi, naiwny, kibicuje przeciwnej drużynie albo ogólnie rzecz biorąc z jakichś względów jest godzien pogardy.

Przykład użycia:

usługi cwela w opowieści byłego więźnia;

napis "ZŁAPIE CIE CWELU" i obelga "ciepły cwelu" w tym artykule;

"Cwele z zarządu" tutaj.

***

Źródła:

słowniki tradycyjne: Słownik etymologiczny Bańkowskiego, Borysia, "Słownik polszczyzny potocznej" Anusiewicza i Skawińskiego, "Słownik wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych" Kopalińskiego;

słowniki internetowe: Wikisłownik, Wikipedia, SJP PWN, Online Etymology Dictionary oraz Dictionary.com, SJP Doroszewskiego tu i tu.

Słownik inwektyw: ciota, cipa i ciul

Poprzednie części słownika można przeczytać tutaj. Tym razem trzy dość trudne etymologicznie i bardzo obraźliwe słowa.

Ciota

Na początku była prasłowiańska *teta → ciota (nastąpił tutaj przegłos, czyli przejście e → o, a ponadto zmiękczenie t → ć), a od tego pochodzą w zasadzie neutralne określenia "ciotka" i "ciocia" oraz urokliwe zdrobnienia typu "ciotunia", "ciotuchna", "cioteczka" i tak dalej.

Ale ciotka czy ciota to nie tylko siostra mamy lub taty czy też daleka krewna. Eufemistycznie mówiono tak na febrę, świerzb, a także określano tak czarownicę, wiedźmę. Obszerne informacje na temat ciot – czarownic zawiera m.in. ten artykuł. "Ciota" to także pospolite i nieco wulgarne określenie miesiączki.

Ciotką nazywano wreszcie każdą dorosłą, najczęściej niezamężną kobietę, ale w szczególności "rażącą ogromnym wzrostem lub brzydotą" (Bańkowski), otyłą, starszą, niezgrabną, niesympatyczną. K. Długosz-Kurczabowa przy omawianiu tego znaczenia przytacza przysłowia: "jedzie jak ciota na świni"; "wygląda jak ciota".

Ponadto według "Słownika polszczyzny potocznej" ciota to człowiek narzekający, zrzędzący, mówiący ciągle o swoich kłopotach, nieudacznik ("ciota się z niego zrobiła"; "marudna ciota").

Jednak mam wrażenie, że obelga "ciota" kojarzy się obecnie przede wszystkim z pogardliwym określeniem biernego homoseksualisty, być może dlatego, że w jakiś sposób wydaje się on zniewieściały, uległy, wykazujący karykaturalne cechy żeńskie.

Przykład użycia: "Tłukli mnie pięściami, kopali i wrzeszczeli: ty zboczeńcu, ty cioto!" (szkolne wspomnienia Anny Grodzkiej tutaj).

Cipa

Bańkowski pisze bardzo lakonicznie: "potocznie o podbrzuszu żeńskim", ale też dodaje łacińskie określenie anatomiczne "vagina feminea". Chodzi oczywiście o żeński narząd płciowy, ale nie tylko. Cipką można też pieszczotliwie nazwać młodą kurę ("metaforą może być cipka o kurczęciu", pisze Bańkowski w swoim słowniku) lub mniej pieszczotliwie młodą i niezbyt mądrą dziewczynę. Kurczątko nazywa się cipką od zawołania "cip-cip!" przywołującego ptactwo. "Cipa" w znaczeniu żeńskiego narządu i późniejszych określeń całej osoby ma inny źródłosłów.

Prawdopodobnie słowo to jest związane z czasownikiem cipać → ćpać. Zanim ten czasownik zaczął oznaczać zażywanie narkotyków, dotyczył żarłocznego jedzenia, napychania się. Teoretycznie nie ma to nic wspólnego z żeńskimi narządami, jednakże staropolskie (s)tipati ma nieco szersze znaczenie: nabijać, napełniać, wpychać, wtykać, zapchać, wciskać, zatkać…, co przywodzi na myśl skojarzenie ze stosunkiem płciowym.

Stąd też może pochodzić słowo "wścibski", czyli wsadzający, wpychający nos w nieswoje sprawy (od gwarowego "wścibić", choć według prawideł fonetycznych i słowotwórczych powinno być "wścipić" i "wścipski". Ale słowa czasem nie zachowują wszystkich zasad, które powinny). Z kolei skojarzenie słów "dowcip" i "dowcipny" (w znaczeniu "dopochwowy", np. dowcipny tampon) z "cipą" jest nieuzasadnione. "Dowcip" jest raczej związany z czasownikiem "ciupać", czyli uderzać (stąd "ciupaga", czyli laska do uderzania), a na znaczenie tego wyrazu wpłynął język czeski. Ale powróćmy do tematu.

"Cipa" oznacza więc żeński narząd płciowy (można spotkać stwierdzenie, że "cipa" to określenie wulgarne, ale "cipka" już nie) albo kobietę. W sformułowaniu "idzie moja cipa" kobieta jest potraktowana jako obiekt seksualny, a obelga "głupia cipa" ma na celu podkreślenie tępoty umysłowej.

Wreszcie słowo to dotyczyć także mężczyzny lub chłopaka. Określa z politowaniem lub niechęcią osobę niezaradną, ofermę, tchórza albo też mężczyznę zniewieściałego (wtedy nazywa się go także "cipciakiem" lub "cipciarzem").

Przykłady użycia:

"Nie stój jak ta cipa, zaproś gości do stołu" (M. Grochowski "Słownik polskich przekleństw i wulgaryzmów").

"Gdybyś mnie nie rzuciła, to nadal byłbym cipą" (stąd).

Ciul

To wulgarne określenie mężczyzny ("ty ciulu jeden") albo męskiego narządu płciowego. Na Śląsku jest to słowo tak obraźliwe jak ogólnopolski "chuj" (zob. tutaj). Ciul to osoba niezaradna, nieudolna, głupek albo też z drugiej strony oszust, łajdak, szumowina. Ciekawa rzecz: ciulem może być osoba oszukująca ("co za ciul!"), jak i oszukana ("ociulał mnie", "dałeś się wyciulać").

Etymologia jest niezbyt pewna: tutaj znalazłam, że "ciulać" oznacza moczyć się (co może kojarzyć się z penisem). Natomiast na tym forum można przeczytać, że w gwarach zachodniosłoweńskich "čulja" oznacza pień, a chorwackie "ćulav" ("čulav") to ktoś lub z coś z małymi uszami lub bezuchy (podobnie w rumuńskich dialektach, gdzie "ciul" to owca lub inne zwierzątko mające maleńkie uszy, jedno ucho lub niemające uszu wcale), a także drzewo ociosane, bez gałęzi. To ostatnie znaczenie pozwala na skojarzenie ciula z chujem (o choju i chojnie pisałam tutaj).

Przykład użycia: w filmie "Piłkarski poker" Adrianna Biedrzyńska mówi:

"Ty mniej gorzołka pij, ty więcej trenuj, ty za granica jedziesz, ciulu ty" (fragment do obejrzenia tutaj).

***

Bibliografia do tego odcinka:

Słowniki etymologiczne Borysia i Brücknera, Wikisłownik oraz SJP,

M. Grochowski, "Słownik polskich przekleństw i wulgaryzmów",

J. Anusiewicz, J. Skawiński, "Słownik polszczyzny potocznej",

A. Bańkowski "Etymologiczny słownik języka polskiego",

K. Długosz-Kurczabowa, "Etymologiczno-historyczny słownik języka polskiego",

Miejski Słownik Slangu i mowy potocznej

oraz strony internetowe:

http://www.kalis.pl/etymologia-kalikich-nazwisk

http://www.conlanger.fora.pl/lingwistyka,5/pytania-o-etymologie-w-polskim,1819-135.html.

Cham, cherlak, chuligan… Wyrazy obelżywe i negatywne określenia na ch

Obelgi opisane do tej pory znajdziesz tutaj.

Ale zanim przejdziemy do wulgaryzmów, zaczniemy od klasyki, czyli od chama.

Cham

Od dawna nazywa się tak człowieka ordynarnego, grubiańskiego, nieokrzesanego. W gwarach, a dawniej wśród warstw uprzywilejowanych – pogardliwie i obelżywie określano tym słowem wieśniaka, chłopa, człowieka z niższej klasy społecznej. Czytaliście "Chama" Orzeszkowej? Głównym bohaterem jest prosty chłop ze wsi, który musi bić żonę, żeby się nie łajdaczyła.

W XVII wieku powstawały "Księgi chamów" – Liber chamorum – spisy mieszczan ośmielających się podszywać pod szlachtę.

Cham to postać ze Starego Testamentu, syn Noego, a ojciec Kanaana. Noe wyklął go za niewłaściwe, sprośne zachowanie (śmiał się z ojca, kiedy ten nadużył wina i zasnął nago, a mógł go okryć kocem, nie patrząc nań, jak uczynili to Sem i Jafet). Potomkowie Chama, Kananejczycy, podobnie jak Kainici, zostali uznani za ludzi gorszych, niemiłych Bogu, zachowujących się źle i nie tak, jak każe obyczaj.

Ciekawe to zjawisko słowotwórcze: hebrajskie imię biblijnej postaci zaczęło występować w funkcji wyrazu pospolitego. Inne przykłady apelatywizacji (przekształcenia nazwy własnej w wyraz pospolity) to jasiek czy bogdanka.

Słowo "cham" jest dość produktywne – od niego pochodzą m.in.: chamidło, chamisko, chamski, chamuś (?), chamka, chamica, chamstwo.

Ciekawostka: W XVII w. chana nazywano chamem (przypadek? pyta retorycznie Brückner w swoim słowniku).

Przykład użycia: "Magister cham i prostak" (nagłówek "NIE")

Cherlak

Jest to osoba słaba, wątła, chuda, chorowita, mizerna, podupadająca na zdrowiu, niedomagająca, z trudem utrzymująca się przy życiu. W dialektach cherać/chyrać to inaczej niedomagać, przewlekle chorować. Z tym znaczeniem związane jest charleć – kaszleć, mieć zapalenie płuc, dogorywać, konać (ciekawa gradacja znaczenia i spotęgowanie nieszczęścia).

Doroszewski dodaje jeszcze jedno znaczenie: otóż w łowiectwie cherlak oznacza zwierzę wynędzniałe, podlegające odstrzałowi selekcyjnemu.

Przykład użycia: "Przed komisją staną tytani i cherlaki" (tutaj) czy też wstrząsające wyznanie modela: "Byłem cherlakiem z wielkimi zębami" (stąd).

Chimeryk

Chimerykiem możemy nazwać człowieka o zmiennym, kapryśnym usposobieniu, kierującego się kaprysem czy fantazją. Zależnie od kontekstu i intencji osoby mówiącej słowo to może być obraźliwe lub pogardliwe albo też całkiem neutralne. Ale skąd się wzięło?

Łac. chimaera z gr. chimaira oznacza kozę, a dosłownie kózkę tej zimy, jednozimkę. Ale mitologiczna chimera prócz tułowia kozy miała dodatkowo głowę lwa i węża zamiast ogona. No i jeszcze ziała ogniem. Wnioskując po wyglądzie, chimera nie mogła się zdecydować, którym zwierzęciem chce być – stąd chimeryk zmiennym jest.

Kopaliński podaje bardzo zgrabne synonomy: fantasta i kapryśnik.

Przykład użycia: "Zagrają chimerycy" (źródło tutaj).

Chłystek

To młody niepoważny człowiek bez doświadczenia, młokos, fircyk, smarkacz. Ukraińskie słowo "chłystyk" oznacza mały batog (bicz do batożenia), a przenośnie chudopachołek, hołysz, czyli biedak, nędzarz. Tak też rozumiano to słowo w dawnej Polsce.

Chłystek pochodzi od zapomnianych już wyrazów chłąd, chlust – łodygi, badyl, drążek, ale też wynędzniały, chwiejący się, słaby.

Przykład użycia: Czy byle chłystek może wykorzystać damę? (tutaj).

Chochoł

Tak nazywa się słomiane okrycie drzewek, by ochronić je przed mrozem. Chochoł jako postać pojawia się w "Weselu". Jest Dolina Chochołowska i wieś Chochołów. Jednym z błędów logicznych jest sfizmat rozszerzenia zwany atakowaniem chochoła – wyolbrzymienie argumentu oponenta (można przeczytać o tym np. tutaj).

W języku staropolskim chochoł był to czub, wierzch. W dialektach nazywano tak m.in. sterczący czub włosów. Stąd pogardliwe określenie Ukraińców (chochoły, chachoły, chochły, chachły) używane przez Polaków, Białorusinów i Rosjan. Popularna kozacka fryzura osełedec to wąski kosmyk na czubku ogolonej głowy (np. taki). Rosjanie nazwali ją właśnie chachołem.

Chochoł to także przebieraniec owinięty w słomę i straszący w zapusty; strach na wróble, widziadło, strach. Ktoś nazwany chochołem wygląda jak wiecheć słomy i strach na wróble. Ale chochoł to także potargana fryzura, przypominająca taki snopek.

Można jeszcze dodać, że słomiana wiązka rozumem nie grzeszy, więc chochoł to także ktoś głupi, ograniczony (chochola umysłowość).

Przykład użycia: "Ty warchole, chochole, syjonisto!" (stąd).

Chojrak

Potocznie chojrakiem określa się człowieka zuchwałego, popisującego się odwagą, krzykacza. Od tego słowa pochodzą też chojracki, chojractwo czy chojraczyć.

Budowa tego wyrazu jest związana z cząstką słowotwórczą choj- choi, choinka, choja, chojka, chojar – młode drzewo iglaste, krzew, a także gałęzie drzew iglastych. Może dlatego, że chudy, a się stawia.

Niektóre źródła podają, że prasłowo choj/hoj oznacza stojący prosto, prężny. Czyli chojrak zuchwale się popisuje i prężnie wystawia klatę. Może o to tutaj chodzi.

Przykład użycia: "No, jak tam, chojraki?" (stąd).

Cholera

To rodzaj choroby zakaźnej, ale też wyzwisko lub przekleństwo.

Bycie cholerykiem oznacza rodzaj temperamentu (gr. chole – żółć). Według podziału Hipokratesa, zależnie od tego, jaki płyn ("humor") przeważa w naszym organizmie, taki mamy temperatment. Można mieć dużo flegmy, krwi albo właśnie żółci.

Stwierdzenie "ale z niej cholera!" oznacza to osobę gwałtowną, mściwą, potrafiącą uprzykrzyć życie. Z cholerą lepiej nie zadzierać.

Jako przekleństwo funkcjonuje np. w wyrażeniach: idź do cholery! Niech to cholera weźmie! W porównaniu z kurwą, pierdoleniem i chujem jest to dość łagodny wulgaryzm, z powodzeniem może być stosowany w serialach TVP zamiennie z "o kurczę!".

Przykład użycia: "Zośka, cholero jedna, gdzie wódka?" (niezawodny Doroszewski).

Chuchro

Ludowe słowo "chęchy" oznaczało nieużytki, zielsko (od tego też mamy czasownik chachmęcić). Chuchro to zbutwiałki, a chuchra – wnętrzności rybie. Chuchrak – mizerak, chudeusz.

Od XIX w. chuchrem nazywa się istotę słabą, mizerną, wątłą, delikatną, drobną. Chuchro to człek słabowity albo zdziecinniały staruszek. Inne znaczenia: kiszki, wnętrzności ludzkie lub zwierzęce, a ponadto odłamek spróchniałego drewna.

Zapewne chodzi o coś/kogoś nadmuchanego, lekkiego, wypełnionego chuchem (od słowa chuchać). Czyli chuchro jest takie lekkie, że byle wiatr zawieje i strąci, przewróci.

Przykład użycia: "Najpierw chuchro, teraz niemal kulturysta" (Wprost o Lewandowskim).

Chudopachołek

Ten wyraz ma sporo wspólnego z chujcem. Słowotwórstwo potrafi nieraz zaskoczyć. Ale po kolei.

Brückner podaje, że wyrazy "chudy", "chuderlawy", "chudoba" oznaczają ubóstwo i biedę. Chudopachołek to człowiek biedny, a przez to pomiatany i pogardzany. Dawniej chudopachołkiem zwano człowieka z ubogiej szlachty lub niższych warstw społecznych, człowieka niskiego stanu.

Od słowa "chudnąć" pochodzi chudziec. Ale forma dopełniacza, czyli "chudźca", nie była dla naszych przodków prosta do wymówienia. Tak samo jak "ociec – oćca" uproszczono w wymowie do "ojca", tak "chudźca" zmieniono na "chujca". I tak powstał chujec – określenie chudego wieprza.

Określenie "chudy" łączyło się ze znaczeniami mały, drobny, zły. To ciekawe, że chudość dawniej kojarzyła się źle. Tłuste lata były dobre, a grubi szlachcice stali wysoko w hierarchii społecznej. Chudy był godzien pogardy, biedny, na szarym końcu Dzisiaj jest cokolwiek odwrotnie.

Przykład użycia: Księżniczka i chudopachołek (tytuł książki).

Chuj

To wulgarne określenie penisa albo wyzwisko stosowane wobec mężczyzny (bolesna obelga: "Jesteś chujem złamanym!" albo klasyczna "Ty chuju!").

Etymologia jest niejednoznaczna do określenia, ale podsuwa nam kilka tropów. Po pierwsze chujec, o którym pisałam nieco wyżej przy okazji chudopachołka. Tworzenie nowych słów poprzez skracanie to dość częsty zabieg (zwie się to derywacją wsteczną). To wyjaśniałoby powstanie inwektywy – w końcu porównanie kogoś do chudego wieprza to nic przyjemnego.

Po drugie chuj może pochodzić od indoeuropejskiego słowa "choi/hoi" czyli stojący prosto, prężny (stąd też chojna, choinka, a także chojrak). I tutaj chodziłoby o określenie penisa i podkreślenie pewnej jego istotnej cechy…

Brückner pisze, że chaja, chajawica, chujawica, chujawa to dawne gwarowe określenia niepogody, zawieruchy. Być może te słowa są po prostu podobnie zbudowane, nie muszą być spokrewnione. Niby jak połączyć penisa z brzydką pogodą?

Obelżywe słowo określające człowieka stało się bardzo popularne w innych wulgarnych sformułowaniach, jako wykrzyknienie, określenie czegoś itp. Wiele przykładów użycia dostarcza poniższy obrazek (prawdopodobnie stąd).

chO tym, dlaczego porównanie kogoś do narządu płciowego jest obraźliwe i wulgarne, napiszę szerzej w osobnym wpisie. Temat jest zdecydowanie wart zgłębienia.

Jeszcze tylko dodam, że chuj to wyraz uznawany za wulgarny, czyli mocno wyrażający uczucia pełne niechęci i agresji, pokazujący skrajnie negatywny stosunek do ludzi czy zjawisk. Wulgaryzmy stosowane jako przecinek świadczą o ubóstwie języka, to oczywiste.

Chuligan

Słownik Języka Polskiego podaje, że jest to człowiek naruszający normy współżycia społecznego. Krótko mówiąc: awanturnik, łobuz, ulicznik. Zapożyczyliśmy tę nazwę z angielskiego hooligan (Hooligan czy też Houlihan to nazwisko irlandzkiej rodziny złodziejaszków żyjących i działających w Londynie w XIX/XX w.) za pośrednictwem rosyjskim (stąd chuligan, a nie huligan).

Wyrazy pokrewne: chuligański, chuliganka (to czynność chuliganienia albo dziewczyna-chuligan), chuliganić, chuliganić się, chuliganeria, chuliganienie.

Przykład użycia: "Chuligan w muszce" (to o pewnym znanym nam polityku).

"Chuligan terroryzuje Sławno" (nagłówek stąd).

***

Pisząc słownik inwektyw nie namawiam nikogo do obrażania innych. Chcę się przypatrzeć słowom, które w języku polskim istnieją, odkryć, jak powstały i kiedy są używane, a także podpatrzeć rodziny wyrazów, nieraz bardzo ciekawe. Jeśli tak zastanowić się, kto dawniej był wart obrażania czy pogardy i dlaczego – czyż nie świadczy to o naszym widzeniu świata, o kierarchii wartości i ważności?

***

W tym odcinku bardzo pomocne okazały się następujące źródła:

to, co zawsze, czyli SJP, Wikisłownik i moja etymologiczna baza (słowniki Brücknera i Borysia),

Hasło chochoł w Miejskim Słowniku Slangu i mowy potocznej,

Hasło chachoł w WIkipedii,

I. Płóciennik, D. Podlawska, Słownik wiedzy o języku, Bielsko-Biała 2004

oraz Forum Historyków.

Słownik inwektyw. Od capa do ciołka

litera CPoprzednie części słownika (litera A i B) znajdują się tutaj. Dzisiaj zaczynamy hasła na literę C. W dzisiejszym odcinku: czy ciamajda ciamka, dlaczego ciemny to głupi i który herb stał się obelgą.

Cap

To krótkie słówko oznacza barana albo kozła, zwłaszcza starego. Jeśli mężczyzna ma kozią bródkę, też nieraz nazywa się go capem, ale częściej to określenie dotyczy starego lubieżnika, mężczyzny nieprzyzwoitego wobec kobiet (w końcu wiadomo, za co samiec jest odpowiedzialny w świecie zwierząt). Cap to też człowiek głupi, gapa, ciamajda.

Frazeologia utrwaliła capa w niezbyt pochlebnych zwrotach: głupi jak cap, śmierdzi jak cap. Jest to kolejny, a wcale nieostatni przykład na to, że nazwa zwierzęcia ma być obrazą dla człowieka.

Słownik etymologiczny odnotowuje, że "cap", a z nim też "ocapieć" – weszło do języka polskiego, zapożyczone od pastuchów rumuńskich, ponieważ jest znane tylko u Słowian, którzy się z nimi stykali w Karpatach.

Ciekawostka: Podobne w brzmieniu "capnąć" i "łapu-capu" nie mają z capem nic wspólnego, a wzięły się od ruskiego wyrazu dźwiękonaśladowczego "cap!", który oznaczał czynność łapania za ucho. Inni Słowianie używali słów "cap", "capać" na określenie ciężkiego chodu w błocie.

Przykład użycia: "Ty stary capie!"

Cep

Pogardliwie cepem nazywa się głupka, człowieka tępego, ograniczonego umysłowo, prostaka. Zapewne określenie to wzięło się poprzez analogię do prostej budowy cepa, narzędzia do ręcznego młócenia zboża.

Pochodząca z XIX wieku "Encyklopedia staropolska" Z. Glogera nie odnotowuje jeszcze pogardliwego czy uwłaczającego znaczenia tego słowa (prócz narzędzia rolniczego był to dawniej także rodzaj broni). Widocznie w miarę postępu w rolnictwie cep zaczął być synonimem prostactwa i ubóstwa umysłowego.

Cep to prasłowo, a ma wspólny rdzeń z takimi wyrazami jak (sz)czepić, szczepa, szczapka (kawałek odłupanego drewna).

Przykład użycia: "Co za cep!"

Ciamajda

To ktoś ślamazarny, niezdarny, nieporadny, inaczej oferma, gamoń, ciapa. Człowiek bez energii, werwy, stanowczości woli, niesprawny fizycznie. Ciamajdzie wszystko leci z rąk, ciamajda wiecznie się potyka i przewraca, obija o sprzęty. Nie powierzysz mu zadania wymagającego aktywności, szybkiego działania albo też precyzji. Nie chciałbyś być pacjentem chirurga-ciamajdy ani mieć ciamajdę w reprezentacji swojego kraju.

Boryś w swoim słowniku etymologicznym podaje, że słowo to wzięło się od znanego w różnych dialektach słowa "ciamać" – być powolnym, guzdrać się, albo też jeść głośno i powoli (można też przecież "ciamkać"). Przyrostek -ajda tworzy zwykle wyrażenia ekspresywne, wyzwiska, określenia pogardliwe i emocjonalne. Gwary okazują się zresztą bardzo twórcze w tym zakresie: istnieje sporo podobnych inwektyw, utworzonych od "ciamać", chociażby ciama, ciamajdzia, ciamara, ciamarajda (piękne!), ciamaga.

Przykład użycia: Jeden ze Smurfów, wiecznie potykający się, z czapką zasłaniającą oczy, ma na imię właśnie Ciamajda.

Ciapa, ciapciak

Ciapą nazwiemy człowieka ślamazarnego, nieenergicznego, nieprzedsiębiorczego. Ciapciak jest leniwy, ospały, a nawet brudny (nie chce mu się nawet umyć). Oba te słowa pochodzą od "ciapać", co może oznaczać: 1) ciąć, rąbać; 2) jeść głośno, ciamkać; 3) człapać (gdy pada śnieg z deszczem lub śnieg się roztopi, również powstaje ciapa).

To interesujące, że zarówno ciamajda, jak i ciapa, mają swoje źródło w nieestetycznym sposobie jedzenia. Może rzeczywiście jest jakaś mądrość w powiedzeniu: "jaki ktoś jest do jedzenia, taki do roboty".

Ciekawostka: słowo ciapa w dialektach ma więcej niż dwa znaczenia. Otóż prócz fajtłapy i słotnej pogody może również określać stare niedołężne zwierzę, rękę albo… narządy płciowe kobiety. Dość zaskakujący jest ten szeroki zakres znaczeń.

Przykład użycia: "Ale z niego ciapa, zobacz, znowu to wywalił".

Cieć

Jest to pogardliwe określenie dozorcy, administratora budynku, portiera, stróża. W samym brzmieniu dość zabawne, brzmi trochę jak dziecięce słowo wymyślone dla zabawy i ciągłego powtarzania.

Etymologiczne słowniki przemilczają temat. Słownik języka polskiego i Doroszewski skupiają się na bezokoliczniku "ciec", ale on nie ma wiele wspólnego z cieciem. Znalazłam jeszcze podobne słowo "ciećwierz", ale i ono, choć niewątpliwie urocze, niewiele pomoże, bo jest to po prostu gwarowe określenie cietrzewia. Może łatwiejsze do wymówienia, ale kompletnie niezwiązane z gospodarzem domu.

Przykład użycia: w tytule książki Janusza Głowackiego "Ostatni cieć".

Ciemięga

Obraźliwe określenie człowieka niezaradnego i ślamazarnego, ospałego, mało energicznego (słowo też może oznaczać uciążliwą, żmudną pracę). Zastanawiające jest, że to kolejny już wyraz zaczynający się na ci-, który ma właśnie takie znaczenie. Mam wrażenie, że z każdym kolejnym hasłem ciągle piszę o tym samym człowieku.

Ciemięga wywodzi się od ciemienia – w ciemię bity, czyli udurzony, głuptas (wg Brücknera); albo też od ciemać/ciemić (← tomiti) – dusić, męczyć, pozbawiać dostępu powietrza, stąd ciemięga to człowiek oszołomiony, ogłuszony, częściowo nieprzytomny z powodu duszenia czy braku tlenu (wg Borysia). Jak widzimy, często tęgie głowy mają różne poglądy na temat źródłosłowów.

Przykład użycia: "Jeżeli jesteś ciemięgą, to i najlepsze stopnie niewiele ci w życiu pomogą" (stąd).

Ciemniak

Dlaczego ciemny to głupi? Ciemna masa, ciemniak, ciemnota – te określenia odnoszą się do kogoś nierozumnego, zacofanego, ciężko rozumującego, nie do końca światłego… No właśnie, światły jest oświecony, mądry, wykształcony. Światłość jest dobra i poznana, wszystko jest jasne (!); ciemność jest zła, podejrzana, mętna, nie wiadomo, czego się można po niej spodziewać. Jest niepoznana i nieogarnięta.

Ciekawostka: Ciemność jest bardzo silnie związana etymologią z ćmą (zaćmienie, ćmić, ociemniały). Ćma (t'ma) to motyl nocny, ale w staropolskich tłumaczeniach Biblii ćmą określano ciemność, ciemnicę, cień i mrok.

Przykład użycia: "Mieszczuchy to ciemniaki" (nagłówek SE, jak zwykle na wysokim poziomie).

Ciućmok, ciućma

Słowo jest trudne do wytłumaczenia. Generalnie oznacza niedojdę, ofiarę losu i niezdarę, Doroszewski dodaje jeszcze brzydactwo.

Ale skąd się wzięło to słowo? "Ciućka" i "ciucia" oznaczało psa (zdaniem Brücknera), więc trop prowadzi raczej do ciemniaka, bo spokrewnione z nim "ćmuk" i "ćmok" to określenia upiora nocnego. Być może któreś z tych słów ewoluowało do dzisiejszej postaci.

Ciekawostka: Nazwa obejmuje również regionalną potrawę z ziemniaków, znalazłam ją tu.
Przykład użycia (wielokrotnego): Jak ciućmoki miotały się na trzęsawisku (nagłówek soczystego felietonu stąd).

Ciołek

Na herbie czerwony ciołek widnieje na białym polu. Wizerunek ten wyobrażono na pieczęciach np. Stanisława biskupa poznańskiego w 1430 roku, Klemensa Ciołka z Bolan w 1438, Jana z Regulic, doktora medycyny i rajcy krakowskiego w 1501 itp. Używała go również rodzina Poniatowskich w XVIII w., a więc i Stanisław August, król Polski, a ponadto Tadeusz Boy-Żeleński. Nazwisko Ciołek nosił Erazm, biskup płocki.

Czym jest ciołek? Młodym byczkiem, czyli buhajkiem. Ciołek tworzy rodzinę wyrazów z cielakiem, cielątkiem, cielcem, cielęciną, cielętnikiem. Przenośnie ciołkiem można nazwać człowieka nierozgarniętego, ciężkiego, bezmyślnego i tępego.

Przykład użycia: "Ty ciołku, co żeś zrobił?"

***

Pomoce naukowe:

sjp.pwn i znajdujące się tam skany z SJP W. Doroszewskiego, wikisłownik, "Słownik etymologiczny" pod red. A. Brücknera, "Słownik etymologiczny" pod red. W. Borysia, "Encyklopedia staropolska" Z. Glogera.

1 2