Cnota odkurzona

Nieodłącznym elementem życia chrześcijańskiego jest ciągłe dążenie do bycia lepszym, zalecenie pracy nad sobą i przeróżne tzw. ćwiczenia duchowe. Prócz regularnego uświadamiania sobie swoich niedoskonałości, grzechów, występków (ładne słowo), zaniedbań – należy zwracać uwagę na doskonalenie cnót (kolejne ładne słowo). Uważam, że jest to całkiem fair i sprytnie pomyślane.

cnota-odkurzona-ksiazki-jablko-designerpics

Cnota nie jest oczywiście wymysłem świata chrześcijańskiego, ale wychodząc ze starożytnych filozofii, wpasowała się w ów świat dość dobrze. Może teraz, w XXI w., jest jej niewygodnie, bo trochę ją skrzywdzono, zawężając znaczenie i jej sens, traktując ją z lekka pobłażliwie, z przymrużeniem oka, niepoważnie. Ale przez całe setki lat cnota trzymała się mocno.

Cnota filozofa i wojownika

W Grecji od czasów Platona arete nazywano doskonałość moralną. Cóż za wielkie słowa. Znacie kogoś, kto jest doskonały moralnie? Co to w ogóle znaczy? Konsekwentne kierowanie się wartościami, nawet wbrew przeciwnościom. Taki ktoś nie stanie się konformistą, bo mu tak pasuje w danej sytuacji.

Doskonałość moralna (łac. virtus) w starożytnym Rzymie jest, jak to w starożytnym Rzymie – związana z wojskiem i płcią męską, na co też wskazuje nazwa (vir to mąż, bohater, wojownik). Żołnierz rzymski musiał być mężny, szlachetny, skuteczny, a więc i pomysłowy.

Co ma cnota do śniegu

Renesans stworzył warunki do rozwoju gry pt. "Cnoty: Reaktywacja". To był czas powrotu do wartości antycznych i odkrycia cnót na nowo. Czas, kiedy Kochanowski i inni brali sobie za cel, by być takimi, jak dawni filozofowie: mieć w sobie stoicki spokój wbrew przeciwnościom; być opanowanym, gdy dzieje się dobrze, nie ulegać rozpaczy, gdy się nie udaje. A co za tym idzie – nie gniewać się na to, na co nie mamy wpływu. Na pewno nie zależy od nas pogoda oraz położenie Polski w danej strefie klimatycznej (czyli że zima przychodzi mniej więcej o tej samej porze i że przychodzi KAŻDEGO ROKU). Ile można było usłyszeć czy przeczytać negatywnych komentarzy na temat wczorajszego październikowego śniegu. Co to zmieni? Zdrowsze i bardziej roztropne byłoby zachowanie cnotliwej postawy – nie możesz tego zmienić? Przyjmij to ze spokojem.

Segregacja cnót

Warto przypomnieć podział, jaki stosuje się w pogańskim antyku i chrześcijańskim katechizmie. Otóż kardynalne, czyli główne, są cztery cnoty:

  1. umiarkowanie, czyli samokontrola, spokój i opanowanie siebie. Bez wywyższania się ani uniżania – człowiek umiarkowany zna swoje miejsce i swoją wartość;
  2. sprawiedliwość – bo tę cnotę zawsze warto mieć, jeśli tylko dzierżymy jakąś władzę (czy jesteśmy władcami, politykami, nauczycielami – zawsze w cenie jest bycie sprawiedliwym);
  3. roztropność rozumiana jako mądre i życiowe podejście;
  4. męstwo – odwaga, szlachetność, ale także pomysłowość. Człowiek cnotliwy nie może być sierotą i ofermą. Ma być przedsiębiorczy i energiczny, bardziej czynny niż bierny. Najlepiej, żeby jeszcze był pogodny i nie dał się pokonać przeciwnościom.

Dziś to wieloznaczne i wielobarwne słowo, niosące w sobie długą tradycję, zdewaluowało się i zawęziło swoje znaczenie do nienaruszonej błony w organizmie kobiety. Szkoda, bo pomieści dużo więcej.

***

W uporządkowaniu myśli pomógł mi ten artykuł oraz hasło w encyklopedii Epoki literackie PWN.

Fotografia stąd.