Eufemizmy fizjologiczne

O eufemizmach pisałam najpierw w tym wpisie, a potem zajęłam się eufemizmami związanymi ze sferą seksualną. Dzisiaj obiecana fizjologia.

Oddać mocz to inaczej:

iść wymyć ręce (!),

oddać hołd naturze,

składać wizytowy bilet,

iść zatelefonować, iść do telefonu,

ładunek lekki.

Wydalić stolec:

brzydka fizjologiczna potrzeba,

poważniejszy przypadek,

ładunek ciężki,

kakać,

wyciskać kreta, wypuścić krecika na wolność,

czynić sobie wczas (staropolskie),

słynna praczka (gra słów, polegająca na zamianie pierwszych liter).

Wymioty:

folklor na ścianie (skojarzenie z haftowaniem),

dobywać się nazad z gardła,

gardło komuś puszcza,

jechać do Wymiotkowa,

oddać ofiarę Neptunowi,

odruch dekonsumpcyjny.

Puszczanie gazów:

zaburczeć zadem,

cichotajniak fotelowy,

dwubąbelnik kąpielowy,

jelitowy trzask,

produkcja złych zapachów,

strzelić cichacza,

wytoczyć,

działo wypaliło!

Odchody to inaczej:

łajenko,

przedmiot przemiany materii.

I jeszcze dwa słowa o fizjologii kobiecej. O menstruacji można powiedzieć, że krewni przyjechali (w końcu ciotka, nie?), natomiast o kobiecie w ciąży – że jest podniesiona do drugiej potęgi.

***

Zainteresowanych eufemizmami z innych dziedzin zapraszam do lektury "Słownika eufemizmów polskich, czyli w rzeczy mocno, w sposobie łagodnie" Anny Dąbrowskiej. Polecam, bo poziom ludzkiej fantazji w zamienianiu tabu jest doprawdy frapujący.

Ciekawe słowa wielosylabowe

Jak już wspominałam, jestem zbieraczem słów. Czasem natrafiam na dziwnie brzmiące, czasem śmieszne, a nieraz wygrzebuję stare i rzadko używane albo po prostu interesujące. Poza tym zwracam uwagę na wszelkiego rodzaju obelgi.

Do dzisiejszego odcinka Lekcji polskiego wybrałam niecodzienne słowa czterosylabowe lub dłuższe.

Dezynwoltura

To słowo oznacza zbyt swobodne, lekceważące zachowanie się, nonszalancję. Można coś powiedzieć lub traktować coś czy kogoś z młodzieńczą dezynwolturą. Pamiętam dziewczęcą dezynwolturę w "Ferdydurke". Mój znajomy używał zdrobnienia "dezynwolturka". Też ładne.

Przykład użycia:

Spojrzała na nich z dezynwolturą.

Elukubracje

Pilch pisał o "elukubracjach i zachciankach".

Elukubracja to inaczej utwór pisany z wysiłkiem, bez talentu; literatura kiczowata, mierna, wymuszona. Obawiam się, że moje pisarskie zapędy rychło zakończyłyby się elukubracjami.

Przykład użycia:

Twoje elukubracje mnie nie interesują.

Koincydencja

Jednoczesne występowanie jakichś zjawisk lub zdarzeń, zbieg okoliczności. Przypadek? Nie sądzę.

Przymiotnik od tego słowa brzmi: koincydencyjny.

Przykład użycia:

Cóż za koincydencja, nie zgadniesz, kogo spotkałam!

Kunktatorstwo

Zupełnie niesłusznie kojarzy mi się z kumoterstwem, a tymczasem to słowo oznacza zwlekanie, przeciąganie czegoś, odkładanie, jest związane trochę z prokrastynacją, a trochę z asekuranctwem, ostrożnością z wyrachowania.

Przykład użycia:

To nie jest rozwaga, mój drogi, to zwyczajne kunktatorstwo.

Mirmiłowanie

To też z Pilcha. Trudno się czyta Pilcha, gdy się ma wyczulenie na ciekawe słowa. Co chwila trzeba odkładać książkę i zapisywać słowo w notesie. Ale za to później mam takie perełki jak ta.

Mirmiłowanie to bezpodstawne wpadanie w panikę, uleganie przesadnemu pesymizmowi. Prawie to samo co defetyzm.

Słowo wywodzi się z komiksu "Kajko i Kokosz" i pochodzi od imienia kasztelana Mirmiła.

Przykład użycia:

Spędziła młodość na mirmiłowaniu.

Plenipotent

To przestarzałe określenie pełnomocnika.

Przykład użycia:

Przyjechał twój plenipotent i powiedział, że musi ci coś zakomunikować.

Progenitura

Jest to dawne słowo oznaczające potomstwo, dzieci. Szlachetnie brzmiące, bo z rodowodem łacińskim.

Przykład użycia:

A oto moja progenitura.

Tałatajstwo

Drugą używaną formą jest "tałałajstwo". Jest to pogardliwe określenie motłochu, hołoty albo też zbiorowiska rzeczy o niewielkiej wartości.

Przykład użycia:

Zebrało się tałatajstwo i hałasuje.

Wśród tałatajstwa znalazła swoją zagubioną broszkę.

***

Podczas przygotowania wpisu korzystałam ze Słownika języka polskiego PWN w wersji analogowej i online (progenitura i tałatajstwo) oraz z tej strony (skąd się wzięło mirmiłowanie).

ready_write_hires-designerpics

(Notes gotowy do zapisywania ciekawych słów, różnego sortu tałatajstwa oraz elukubracji, źródło zdjęcia)

 

Moja subiektywna lista słów o ciekawym brzmieniu

Czasem zatrzymuję się nad jakimś słowem tylko dlatego, że brzmi interesująco. Powtarzam je sobie szeptem czy na głos, troszeczkę w myślach hołubię.

Nieraz też wprowadzam je do mojego słownika i używam ich stosownie do okazji, ponieważ nie widzę powodu, dla którego miałyby istnieć tylko w moim notatniku słów godnych uwagi.

A jakie słowa poważam za ich brzmienie?

Wihajster

Używane jako nazwa zastępcza tego czegoś, co jest mi teraz potrzebne do pracy, drobny przyrząd, którego nazwy chwilowo nie pamiętam, ale musisz mi go natychmiast podać.

Pochodzi od niemieckiego pytania: Wie heisst er? (jak mu tam, jak to się zwie?). Czyli w wolnym tłumaczeniu: "Podaj mi to jak mu tam".

Przykłady użycia:

Podaj mi ten wihajster.

Wystawał tam taki wihajster.

Niektórzy mówią: "ten dżinks", "ten gadżet" itp. Mnie jednak "wihajster" się o wiele bardziej podoba.

A przy okazji okazało się, że jednak jest pisane przez h.

Buńczuczny

To inaczej zawadiacki, pewny siebie, zuchwały, czupurny (o, kolejne piękne słowo!). Buńczuk był wojskowym symbolem władzy, a buńczuczny (inaczej zwany buńczucznikiem) zajmował się właśnie używaniem i noszeniem tegoż… przedmiotu. Prawie napisałabym "wihajstra".

Przykład użycia:

Był tu taki jeden buńczuczny.

Wykidajło

Ta urocza nazwa określa mężczyznę, który w pubie czy dyskotece pilnuje porządku i wyprowadza niegrzecznych gości.

Słowo brzmi iście litewsko czy po rusku, ale prawdopodobnie pochodzi od staropolskiego "wykidać", co oznacza wyrzucać (gnój).

Przykład użycia:

Na razie pracuje jako wykidajło.

Zamordyzm

Zawsze, jak słyszę to słowo, wyobrażam sobie głowę królika Bugsa w pięści antagonisty. Co te kreskówki robią z dziecięcym mózgiem.

Zamordyzm to nic zabawnego, bo stosowanie wobec kogoś brutalnego rygoru nigdy nie jest śmieszne. Ale samo słowo, które sugeruje wzięcie, złapanie kogoś za mordę, już mnie śmieszy. No, przepraszam.

Przykład użycia:

Zaprowadziła w klasie czysty zamordyzm.

Rozgardiasz

Synonimy też ma osobliwe: tumult, rwetes. Prócz tych dwóch szumnych określeń ma też bardziej zwyczajne, ale może więcej mówiące: bezład, chaos, zamieszanie.

Przykład użycia:

Panował tam niezły rozgardiasz.

Szachrajstwo

Czasownik "szachrować" oznacza oszukiwanie, stąd już oczywiście wiemy, kim jest szachraj.

Szachrajstwo to oszustwo, tylko powiedziane zabawniej.

Przykład użycia:

Co za szachrajstwo!

I jeszcze przykład literacki:

"Chcecie bajki? Oto bajka.

Była sobie Pchła Szachrajka".

Niedobitki

Niedobitki to teoretycznie, w ścisłym znaczeniu słowa "ocaleni z jakiegoś pogromu". Czasem mówię tak z czułością o małej grupce dzieci pozostających na świetlicy, gdy cała reszta grupy rozpoczęła już inne, pozaszkolne życie.

Przykład użycia:

Zostały tylko jakieś niedobitki.

Czmychnąć

Czasowniki "czmychnąć" (aspekt dokonany) i "czmychać" (niedokonany) oznaczają opuszczenie jakiegoś miejsca nagle i szybko. Gdy je sobie powiemy na głos, niemalże można usłyszeć skok i ciche kroki uciekającego. Tak to sobie wyobrażam.

Przykład użycia:

Czmychnął, zanim zdążyłem go o wszystko wypytać.

Chaszcze

Wiadomo. Chaszcze to zarośla, gęste krzaki (ewentualnie może to być też eufemizm). Ale jak te chaszcze brzmią!

Przykład użycia:

Siedział z nimi w jakichś chaszczach.

Chmychnął w chaszcze.

Łasowanie

Spotkałam to słowo w dwujęzycznym "Kubusiu Puchatku", gdy raz po raz dostrzegałam uroki cudownego tłumaczenia Ireny Tuwim. I od kiedy napotkałam to słowo, wiem i czuję, że ono mi po prostu smakuje, zupełnie tak jak łasowane smakołyki.

Łasować – ukradkiem wyjadać jakieś smaczne rzeczy. Nie słyszałam nigdy, żeby ktoś użył tego czasownika, zwykle zatrzymujemy się na słowie "łasuch". A szkoda. Łasowanie warto znać.

Przykład użycia:

"Jeśli wiem cokolwiek o czymkolwiek, to ta nora oznacza Duże Towarzystwo, a Duże Towarzystwo oznacza Królika, a Królik oznacza łasowanie, i słuchanie Mruczanki, i tak dalej". (A.A. Milne, "Kubuś Puchatek. Winnie the Pooh", s. 37).

Czmychnął w chaszcze i łasuje.

***

Korzystałam ze "Słownika wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych" W. Kopalińskiego, "Słownika języka polskiego" PWN i ten niezwykle pomocny wpis na blogu.

Eufemizmy związane ze sferą seksualną

Napisałam niedawno pierwszy wpis o eufemizmach. Dziś drugi, bo wertowanie słownika to jest jednak niezła zabawa. Zwłaszcza, że czekają nas dzisiaj przykłady związane ze sferą seksualną. Pomijam oczywiście najbardziej oczywiste skojarzenia, a przytaczam te, które mnie zaskoczyły i rozśmieszyły.

Określenia narządów płciowych:

dłuto przyrodzone,

dyszel,

gałązka łysa,

gęsia szyja,

jelitalia (autorstwa Witkacego),

jednorożec,

tłuczek.

Słownik podaje dodatkowo zabawy językowe: tenis w porcie oraz stój Halina (dla niezorientowanych: zamieniamy pierwsze głoski lub grupy głosek i mamy ubaw).

Żeńskie narządy określane są na przykład tak:

bóbr,

futerko,

kożuszek,

włosiany gaik,

puchacz kudłaty,

puderniczka,

przyrodzona wanna,

ciasny gmach.

Erekcja to inaczej:

drażnienie międzynóża,

konkretne męskie sprężenie,

słodki ruch w spodniach.

Odbyć stosunek płciowy:

dać komuś włosek z łaskotki,

dawać komuś miodu,

dojść do mety,

jeleń wodę pije,

konika popasać, napoić koniczka,

kosić łączkę,

przeorać pole,

posmyrdać, pytlować, tentegować (ciekawe neologizmy),

pozbawić wieńca,

sceny bardziej ryzykowne,

tracić siły na podwójnym tapczanie,

uprawiać grządkę,

zapomnieć, że ciało jest przybytkiem Ducha Świętego.

Prostytutka to na przykład:

dobrodziejka,

niezupełnie listonoszka,

ofiarodawczyni miłości niezatwierdzonej formalnie,

jebasia,

kurewna.

Konkubinat to inaczej grupa nieformalna, a zdrada jest nazwana eskapadą.

Homoseksualista jest nowo zdefiniowany seksualnie.

O polucjach można powiedzieć, że ktoś krochmali prześcieradło.

***

Planuję jeszcze wpis o eufemizmach związanych z szeroko pojętą fizjologią człowieka.

Krótka lekcja polskiego: eufemizmy

Eufemizm to powiedzenie czegoś wulgarnego, niestosownego czy zakazanego w sposób łagodniejszy. Uzbrojona w "Słownik eufemizmów, czyli w rzeczy mocno, w sposobie łagodnie" Anny Dąbrowskiej przytoczę kilka co ciekawszych przykładów:

dość niewymyślnie umundurowany przez naturę (brzydki),

cofnięte włosy (łysina),

być odpowiedzialnym w pasie (mieć brzuszek),

nogi jak filary socjalizmu (grube),

"Dlaczego pan się tak skrada?" (rubasznie o garbatym),

gęściej zaludniony (pełen pcheł),

woń podwórzowa (smród),

napić się wódki z grabarzami; odwalić kitę; wykruszać się fizycznie; być na apelu u świętego Piotra (umrzeć),

pan Łopaciński (śmierć),

oszczędne gospodarowanie prawdą (kłamstwo).

I jeszcze eufemizmy określające kogoś głupiego:

dziecko wojny genetycznej,

jedna, przeraźliwie samotna szara komórka,

można przy kimś okna trzymać otwarte (nie jest orłem, nie wyleci),

znacznie skromniejszy format umysłowy,

patron, na którym Chrystus wjeżdżał do Jerozolimy.

***

Będzie jeszcze jeden wpis o eufemizmach, tym razem związany ze sferą seksualną. Materiału jest sporo.

Jak inaczej nazwać brednie i niedorzeczności?

Brednie, bzdury, niestworzone rzeczy… Czasem mamy ochotę powiedzieć rozmówcy, że nie chcemy już słuchać tych głupot, głupstw czy bzdur, że te opowieści sąsiada czy koleżanki z pracy to zwyczajne bajdurzenie i same niedorzeczności. Możemy użyć bardziej potocznych określeń: pierdoły, bujda, lipa, blaga czy (uwaga, wulgarne) duperele i duperelki albo użyć dziwnych metafor typu trele morele czy koszałki-opałki.

Jednakże można wyrazić się inaczej, ładniej, dziwniej. Przygotowałam listę zamienników, których można użyć, gdy ktoś po prostu gada głupoty.

Androny

Ktoś plecie androny, czyli opowiada głupstwa, słowa bez sensu, niewiarygodne historie, mówi bez zastanowienia, plecie trzy po trzy. Co ciekawe, andron to greckie słowo, które oznaczało kręte korytarze, zaułki.

Przykład użycia:

Pan Marcin plecie androny! (J. Brzechwa, "Androny")

Baliwernie

To słowo spotkałam w książce "Moje pierwsze samobójstwo" J. Pilcha. Słownik wyrazów obcych wyjaśnia, że są to wypowiedzi, których nie można traktować serio, niestworzone rzeczy, androny, brednie. Słowo pochodzi z francuskiego baliverne (bzdury), a to z prowansalskiego baiuverno (iskra).

Przykład użycia:

W internecie zdarza mi się czytać rozmaite baliwernie.

Banialuki

Brednie, niedorzeczności. Pamiętam, że na studiach polonistycznych jedną z lektur staropolskich była historia o królewnie Banialuce (pełny tytuł to "Historyja ucieszna o zacnej królewnie Banialuce ze wschodniej krainy") pióra Hieronima Morsztyna. Tytuł był wysoce adekwatny do treści, ale zapewne o to chodziło.

Przykład użycia:

Czytam, czytam, ale ktoś tu banialuki powypisywał!

Dyrdymały

Słowo jest potoczne i dość dobrze znane, ale postanowiłam się nim zająć z uwagi na ciekawe brzmienie i niejasną etymologię. Można sobie powtarzać długo, aż dojdzie do satiacji semantycznej.

Może nie wszyscy wiedzą, że w liczbie pojedynczej jest nie dyrdymał, a dyrdymała. Słownik etymologiczny Brücknera zawiera inne wersje tego słowa (ydrdymałka, derdymałka) wraz z informacją: "przytacza się jako próbki słów sztucznych" – pleść dyrdymałki, czyli opowiadać brednie.

Przykład użycia:

Jakie dyrdymały mi tu opowiadał!

Fantasmagorie

Dokładnie znaczy to: fantastyczne wizje stworzone przez bujną wyobraźnię, złudzenia, urojone obrazy.

Jeśli mówimy, że ktoś opowiada swoje fantasmagorie, sugerujemy, że ma niezłe wizje, w które w dodatku sam święcie wierzy.

Przykład użycia:

Nic takiego nie powiedziałam, to są jakieś fantasmagorie.

Fantazmaty

Słowo podobne do poprzedniego zarówno w budowie, jak i znaczeniu. Fantazmat to wytwór bujnej wyobraźni, wizja. Można więc powiedzieć, że w fantasmagoriach widzimy fantazmaty.

Przykład użycia:

Co za fantazmaty, nie wierzę w ani jedno jego słowo.

Farmazony

Lubię to słowo, brzmi tak, jakby było (na)dęte, nadmuchane, niepotrzebnie wyolbrzymione, kojarzy mi się zresztą z puzonem i zadęciem.

Farmazon to dawne określenie oszusta, masona, wolnomyśliciela, ale w liczbie mnogiej słowo to oznacza właśnie banialuki, androny i brednie.

Przykład użycia:

Niezłe farmazony!

I to jest piękna puenta.

***

Źródła:

Wikipedia, wikisłownik, i SJP PWN, "Słownik wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych" W. Kopalińskiego, "Słownik etymologiczny języka polskiego" A. Brücknera.

 

Najkrótsza lekcja polskiego: antonimy

Antonimy – para wyrazów o znaczeniu przeciwstawnym.

Przykłady:

jakość – jakoś

cudnie – cuchnie

dewocja – dewiacja

spierać się – wspierać się

honor – horror.

***

Wybieram pary wyrazów bardzo podobnie brzmiących, bo tak jest ciekawiej. Lubię obracać w myślach znaczenia słów. Język polski niezmiennie mnie zadziwia i zachwyca.

11 słów, które znacząco ubarwią Twoją wypowiedź

Nasza codzienna komunikacja nie musi być banalna, a słowa, których używamy, prócz pełnienia swojej funkcji mogą też zdobić i ubarwiać wypowiedź, cieszyć i zadziwiać rozmówcę, a nawet wprawić go w lekkie osłupienie. Postanowiłam przyjrzeć się ciekawym słowom i co jakiś czas przedstawiać je tutaj. Część na pewno znacie, tym bardziej zachęcam do używania.

Kwapić się

Kwapić się to inaczej być skorym do czegoś, zabierać się z ochotą, skwapliwie, raźno.

Ktoś się kwapi lub – nawet częściej – nie kwapi się do czegoś. Zauważyłam, że ten czasownik występuje częściej w przeczeniach. Ale prócz tego ktoś może być też skwapliwy i robić coś skwapliwie. Czyż te słówka nie brzmią intrygująco? Czy nie zwracają uwagi, choćby przez samą trudność wymawiania?

Przykłady:

Jakoś nie kwapisz się do tej roboty.

Aż się kwapił, żeby zrobić jej kawał.

Niesnaski

Nie życzę Wam niesnasek, ale samo słowo uważam za całkiem miłe w brzmieniu i jakby takie do głaskania. Jak łasiczka. Aż dziw, że oznacza ono tak przykre rzeczy jak sprzeczki, nieporozumienia i konflikty.

Przykłady:

Między nimi były jakieś niesnaski.

Już mam dość tych niesnasek w pracy.

Mitrężyć (się)

Mam szczególny sentyment do tego słowa, bo często używała go moja babcia. Znaczy ono tyle co zwlekać z czymś, marnować czas.

Przykłady:

Zmitrężył tyle czasu.

Mitrężyłem się w łóżku całe przedpołudnie.

Zbesztać

Nie trzeba zawsze opieprzać, opierdzielać, opierniczać, ochrzaniać. Można besztać. Lepiej brzmi?

Przykład:

Zbeształ mnie za to.

Zostałam zbesztana.

Frymuśny

To inaczej wymyślny, fantazyjny. Niemalże to samo, co "fikuśny", a jednak mądrzej brzmi.

Przykład:

Ale masz frymuśne kapcie.

Co za frymuśny domek!

Zadzierzgnąć

Dosłowne znaczenie (zaciągnąć pętlę) stało się metaforą: nawiązać kontakt z kimś, czymś, zacieśnić relacje. Gdy myślę o tym słowie i chcę je wypowiedzieć, muszę się zastanowić, czy aby na pewno nie ma tam rż. Ale nie, nie ma. Sprawdzałam.

Przykłady:

Podczas wspólnych podróży zadzierzgnęliśmy więź.

Nasz związek się zadzierzgnął.

Szpetny

Słowo na pewno znane, choć chyba zbyt rzadko je słyszę. Może ludzie, których słucham, są zbyt grzeczni, by mówić o kimś, że jest brzydki.

Szpetotą nazwiemy coś niestetycznego, odrażającego, budzącego odrazę ze względu na swoją nieprzyzwoitość. Szpetny może być również czyn: szpetny postępek jest nieuczciwy, niegodny, niemoralny. Taki bardzo fuj.

Słyszałam historię, jak to pewna nauczycielka rozpoczynająca pracę musiała uzyskać od lekarza zaświadczenie o tym, że na pewno nie jest szpetna, bo jeśli jest, to może wystraszyć dzieci i jest to ważkie przeciwwskazanie do wykonywania zawodu. Ale nie wiem, czy to prawda. Ja już takiego zaświadczenia nie musiałam mieć, a też się czasem w szkole pojawiam.

Przykłady:

Ale ona ma szpetnego psa!

Działy się rzeczy szpetne (bardzo piękny przykład z prozy J. Pilcha).

Baczyć

Inaczej mówiąc: uważać, pilnować. To słowo trochę wychodzi z użycia, ale ja bym go broniła. Zwłaszcza pierwszy przykład jest dla mnie mocno inspirujący.

Przykłady:

Bacz na słowa!

Bacz na dziecko, żeby nie wpadło do jeziora.

On nie baczył na nią.

Winszować

Słowo znane w dwóch znaczeniach: przede wszystkim gratulować (winszuję Ci czegoś), ale też – jak się okazuje – składać życzenia (winszuję Ci, abyś…). Dla mnie to słowo brzmi tak, że daje duże pole do interpretacji: czy była w tym ironia, złośliwość, szczypta uszczypliwości? Spójrzcie tylko na poniższe przykłady użycia.

Przykłady:

Powinszować takiej córki.

Winszuję Ci Twej mądrości.

Powinszowałeś mu już?

Niebywały

To inaczej: niezwykły, niespotykany. Czyli taki, który nie bywa, to znaczy, którego nie spotyka się zbyt często. Słowo niby znane, ale chyba dość rzadko używane. Uważam to za skandal.

Przykład:

Coś niebywałego!

Niebywały wyczyn!

Uchybić

Oznacza naruszyć przepis, nakaz, normę lub zwyczaj; postąpić w taki sposób, że ktoś czuje się obrażony lub poniżony. Uchybienie to skutek zaniedbania, niedopatrzenie w czymś; ale także wykroczenie przeciw jakimś normom, przepisom, zwyczajom itp.; zachowanie obrażające kogoś.

Przykłady:

Uchybił swej sławie człowieka roztropnego (ten przykład mnie urzeka, zapisałam go kiedyś w notatniku. Niestety bez źródła. Niech tu sobie siedzi. Może ktoś się przyzna do autorstwa).

Uchybiłeś mu.

Żeby nie uchybić nakazom gościnności, zdjął buty w przedpokoju.

***

Ps. Podczas przygotowania dzisiejszego wpisu korzystałam tylko z jednego słownika, i to jeszcze w stanie najwyższego lenistwa użyłam jedynie jego wersji elektronicznej (którą w razie potrzeby znajdziecie pod tym adresem).

writing_pencil_hires-designerpics

(notatnik do zapisywania frymuśnych słówek: widać, że ręka aż kwapi się do zapisywania; fotografia z darmowego i legalnego źródła)

***

Gdybym chciała postępować według rad dla blogerów, w tym miejscu napisałabym coś w stylu: "Które z tych słów najbardziej Wam się podoba? A może dodalibyście coś od siebie? Napiszcie koniecznie".

Ale Szanowny Czytelnik już wie, że jestem nienachalna. Ale napisać może, z chęcią poczytam.

1 2 3